Słowo-na-22-sierpnia-2022

22 sierpnia 2026. Słowo na sobotę 20 tygodnia zwykłego w roku II. Czytania, Ewangelia, rozważanie, komentarze

22 sierpnia 2026, Sobota

Sobota XX tygodnia zwykłego (rok II) – wspomnienie Najświętszej Maryi Panny, Królowej  (patron dnia: tu; inne oficjum: tu)
polski patron dnia: błogosławiony Franciszek Dachtera, kapłan i męczennik

Czytania   +

   Ewangelia (Mt 23, 1-12)

Strzeżcie się pychy i obłudy

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza:

Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: «Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą.

Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi.

A wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy jesteście braćmi. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus.

Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony».

Oto Słowo Pańskie

   Rozważanie Ojca Pustelnika

Rozważanie Ojca Eremity OVE z Eremu Maryi „Brama Nieba” do dzisiejszej Ewangelii (~2-3′) (Wspomnienie NMP Królowej 22 sierpnia, 20 sobota zwykła, rok liturgiczny B I)

Erem-Maryi-Brama-Nieba-nagłówek-strony

Maryjny kierunek

Każdego dnia boleśnie uświadamiam sobie, jak bardzo mój umysł jest tępy i ograniczony, jak bardzo moje serce jest pyszne i głupie. Tak! Pustynia bezwzględnie ogołaca ze złudzeń i chroni przed trwaniem w słodkich iluzjach na swój temat. Kto pośród pustynnych piasków ledwie wlecze się noga za nogą, doznaje obezwładniającej bezsiły i do żywego odczuwa atak unicestwiających myśli, ten przestaje sądzić, że jest potężną skałą. Bez protestów, uznaje swój status znikomego, ulotnego ziarenka piasku…

Gdy człowiek ma świadomość swej godnej pożałowania nicości, wtedy nie pozostaje nic innego, jak mocno uderzyć się w piersi, skłonić głowę głęboko do ziemi i bez ceregieli uznać wielką nędzę swego grzesznego żywota. Na szczęście Pan Jezus jest nieskończony w swoim Miłosierdziu. Dlatego można wołać z ufnością: „Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną grzesznikiem”…

Tak! Warto jak najczęściej powtarzać te proste, a jakże zbawienne słowa modlitwy Jezusowej. Zwykłe przejście z jednego miejsca na drugie to wyśmienita okazja, aby czynić kolejne kroczki na drodze przemiany wnętrza. Najświętsza Maryja Panna, wspominana dzisiaj jako Królowa całego stworzenia, zaprasza nas, aby z nowym zapałem kontynuować dążenie do celu, jakim jest pokora. Bóg wywyższył Maryję i uczynił Królową na wieki, gdyż wcześniej na ziemi była pokorną służebnicą, która całkowicie swą ufność złożyła w mocy Bożej.

Królowania Maryi nie należy rozpatrywać w perspektywie zasad ziemskiego panowania i splendoru. Jej wywyższenie jest zaproszeniem, aby jak najpełniej otwierać swe wnętrze na Boga. Maryja uczestniczy w najdoskonalszym królowaniu swego Boskiego Syna, który jest Królem Wszechświata. Im więcej Chrystusa w człowieku, tym bardziej człowiek doświadczy w Duchu Świętym wiecznego wywyższenia ze strony Boga Ojca. „Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony” (por. Mt 23, 1-12). Postawa uniżenia nie jest celem samym w sobie. Pokora jest „tylko” koniecznym środkiem, aby poprzez ogołocenie być w stanie przyjąć do serca Boże obdarowanie. Dramat ewangelicznych faryzeuszy i uczonych w Piśmie polegał na tym, że w „w imię Boże” ulegli pokusie obłudy, która inwestuje siły w zewnętrzne pozory, a nie w realny stan wnętrza. Oczywiście nie oznacza to, że zewnętrzny wymiar jest czymś złym. Jeśli serce szczerze dąży do Boga, wtedy znajduje to odzwierciedlenie także w specyficznej zewnętrznej formie. Ale wtedy ta forma nie jest maską tego, czego nie ma, lecz autentycznym i spójnym wyrazem tego, co jest. Trzeba też podkreślić, że Jezus nie krytykował faryzeuszy za brak doskonałości, ale za to, że za takich się uważali, choć w rzeczywistości nie przestrzegali Bożych przykazań. Co więcej, wywyższali się, sobie przypisując przymioty, które tak naprawdę tylko Bogu przynależą. Kto tak czyni, będzie poniżony… Lepiej inspirować się przykładem Maryi, która dzięki uniżeniu doświadczyła Boskiego wywyższenia.

Jeśli zechcemy podążać podobną drogą, bardzo ważne są zdecydowane, jednoznaczne decyzje. Maryja jednak uczy, aby na drodze pokory pamiętać o dwóch sprawach. Każda dobra decyzja jest darem uprzednio otrzymanym od Boga, a nie produktem własnej doskonałości. Następnie zrealizowanie dobrej decyzji nie jest powodem do zachwytu nad swą „silną wolą”, ale okazją, aby uwielbić Boga, który zechciał udzielić swej królewskiej „energii do realizacji”. Zasługa człowieka polega tylko na tym, że przyjął tę udzieloną łaskę. Samochód byłby „głupi”, gdyby twierdził: „Jadę sam z siebie, bo wyciskam paliwo z karoserii”…

Praktykując modlitwę Jezusową, wiele owoców przyniesie „szlifowanie pamięci”. To znaczy chodzi o to, aby pamiętać o swej kruchości, która w przeszłości ujawniła się w zaistniałych grzechach. Zarazem odnośnie przyszłości, „kto stoi, niech baczy, aby nie upadł”. Pycha kroczy przed upadkiem.

Najświętsza Maryjo Panno, Królowo, wspieraj nas na królewskiej drodze do Niebieskiego Królestwa

22 sierpnia 2015 (Mt 23, 1-12)


   Powyższy tekst wraz z ilustracją w całości pochodzi ze strony Eremu Maryi „Brama Nieba”. Pozostałe artykuły z komentarzem Ojca Pustelnika znajdują się TUTAJ.

   Komentarze video

  Wszystkie poniższe okna video powinny wyświetlać najbardziej aktualny (dzisiejszy) odcinek, czasem trzeba go jednak odszukać w rozwijanej playliście (biała ikonka w oknie video, aktywna po kliknięciu przycisku odtwarzania).

   „Słowo na jutro” (~5-35′)

   Wprowadzenie do dzisiejszej Ewangelii, proponowane przez Centrum Formacji Duchowej w Krakowie na wieczór poprzedniego dnia, odcinek 2184 dostępny od 20:00 (~5-35′). 

„Słowo na jutro”
Źródło: CFD księży Salwatorianów w Krakowie

   Zoom (~2-3′)

  Od poniedziałku do piątku Zoom Mocnych w Duchu prowadzi o. Remigiusz Recław, Jezuita, a w soboty i niedziele Inga Pozorska, kierownik zespołu Mocni w Duchu (odcinek dostępny od godziny 5:00 rano).

Zoom Mocnych w Duchu
I. Pozorska
Źródło: Mocni w Duchu

   Zielone Pastwisko (~4-7′)

  Zielone Pastwisko prowadzone przez ojca biskupa Piotra Kleszcza OFM conv., franciszkanina (odcinek na dziś pojawia się koło godziny 0:00).

Zielone Pastwisko
bp Piotr Kleszcz OFM
Źródło: Archidiecezja Łódzka

   Homilia (~9-29′)

  Dzisiejsze albo najbardziej aktualne homilie księdza kardynała Konrada Krajewskiego, księdza biskupa Zbigniewa Wołkowicza, ojca biskupa Piotra Kleszcza i księdza kardynała Grzegorza Rysia.

   Homilia
Kardynał Konrad Krajewski
Źródło: Archidiecezja Łódzka

   Homilia
Bp Zbigniew Wołkowicz
Źródło: Archidiecezja Łódzka

   Homilia
Bp Piotr Kleszcz
Źródło: Archidiecezja Łódzka

   Homilia
Kardynał Grzegorz Ryś
Źródło: Archidiecezja Krakowska

Czytania na wspomnienie    +

   Rozważanie Ojca Pustelnika do Ewangelii ze wspomnienia

Rozważanie Ojca Eremity OVE z Eremu Maryi „Brama Nieba” do Ewangelii wg św. Łukasza 1, 26-3 (~2-3′) (20 grudnia, rok liturgiczny A II)

Erem-Maryi-Brama-Nieba-nagłówek-strony

Obdarzać szacunkiem

Szanować drugiego człowieka… Poprzez słowo i gest mówić z dobrocią: „Jesteś osobą, obrazem Boga”. Taka postawa jest wielką tarczą ochronną. Jeśli traktujemy drugiego z szacunkiem, wtedy wiele zyskujemy. Przede wszystkim nie generujemy dodatkowo niepotrzebnych złych uczuć, nienawiści, przekleństw. Co więcej, możemy uniknąć nawet jakiejś wielkiej tragedii. Jak to rozumieć?

Gdy człowiek zwraca się do drugiego bez szacunku, wtedy boleśnie rani go ostrzem poniżenia. Gdy zranionym będzie święty, „jakoś ujdzie” … Częściej jednak otrzymamy „cios zwrotny z procentem”. Nie zapominajmy też, że nieraz można trafić na kogoś, kto ma chorą psychikę lub jest człowiekiem nasączonym pasmem wcześniej doznanych krzywd. Wówczas po kolejnym doświadczeniu poniżenia może nastąpić „przesilenie desperacji”. „Szał bezradności” wobec ciągłego „bycia deptanym” zostaje spotęgowany przez diabła. W rezultacie odpowiedzią na lekceważące słowo lub poniżający gest może być jakiś okrutny czyn ze strony poniżonego człowieka. Niektórzy ludzie na skutek swej pychy i poniżania innych porządnie „dostali w głowę”. Co gorsza, wciąż nie dostrzegają, że na początku sami wyzwolili „diabelskie zło”, którego potem padli ofiarą.

Oj, naprawdę, warto wzrastać w postawie pokornego szacunku. Wtedy wyzwalamy w drugim człowieku pozytywne uczucia lub przynajmniej nie intensyfikujemy złych emocji. W każdym przypadku jest to coś szlachetnego. W aspekcie potencjalnych zagrożeń, postawa szacunku jest szczególnie ważna wobec osób, które mają tendencje psychopatyczne lub są „wulkanami złości”. Dzięki temu, próg ich wytrzymałości nie jest przekroczony i w rezultacie nie dochodzi do „zabójczej erupcji”. Gdy obdarzamy serdeczną miłością, stajemy się wręcz kojącym balsamem dla takich ludzi. Nawet trudne prawdy można tak przedstawić, że odbiorca szczerze uśmiechnie się, ze zrozumieniem i z nadzieją w sercu.

Gdy szanujemy ludzi, wtedy otwieramy swe wnętrze na działanie Bożej łaski. Przyciągamy Ducha Świętego i dokonuje się swoiste „wcielenie Bożej obecności”. Jakże pięknie jest poprzez postawę szacunku przywracać utracone poczucie godności ludzkiej! Co więcej, stajemy się wtedy narzędziami Bożej Opatrzności. Można powiedzieć, że pokorny szacunek przypomina łożysko, w którym potem może popłynąć strumień, a nawet przeogromna rzeka nadprzyrodzonej Bożej łaski.

Teoretycznie te zależności są w miarę oczywiste. Ale w praktyce sprawa jest bardzo trudna. Często ma miejsce sytuacja, że ktoś myśli, że traktuje innych z szacunkiem, ale obiektywnie niestety jest inaczej. Dlatego niezbędna jest praca duchowa, która polega na codziennym powtarzaniu ewangelicznych prawd, które w ten sposób coraz bardziej przenikają nasze słowa i gesty. W tych dniach bezpośredniego przygotowania do Bożego Narodzenia warto zwrócić uwagę na modlitwę „Anioł Pański”. Modlitwa ta jest zbudowana w oparciu o ewangeliczny opis sceny Zwiastowania Pańskiego (por. Łk 1, 26-38). Codzienne „Anioł Pański” jest świetną metodą, aby swe istnienie aż do szpiku kości nasączać Maryjnymi wartościami.

Maryja, podobnie jak każdego, także i Anioła przyjęła z wielkim szacunkiem. Dzięki temu była w stanie usłyszeć niezwykłą obietnicę. Nie zlekceważyła i nie wyśmiała „dziwnych słów” nieznajomego, ale uważnie zatrzymała się nad przyniesioną „tajemniczą wieścią”. Niewiele zrozumiała. Ale czy ktoś z nas ośmieli się teraz zadeklarować, że rozumie Prawdę Wcielenia? Dla Boga najważniejszy był akt pokornego szacunku wobec głosu Anioła. Ta zasada jest wciąż aktualna. Z naszej strony niezbędne jest „pokorne tak”, a Bóg potem już sam będzie robił to, co trzeba, w powiązaniu z konkretnym powołaniem. W przypadku Maryi, owocem uszanowania Anioła i ufnego „fiat” stało się wydarzenie Bożego Wcielenia w Jezusie.

Uczmy się Maryjnej postawy pokory i szacunku poprzez codzienne wołanie: „Anioł Pański zwiastował…” (tekst modlitwy pod zdjęciem). Tradycyjnie odmawiany tę modlitwę rano, w południe i wieczorem. Błogosławieni, którzy z szacunkiem przyjmują Bożego Anioła w sumieniu, bądź w każdym spotkanym człowieku. Każdym!…

20 grudnia 2014 (Łk 1, 26-38)


   Powyższy tekst wraz z ilustracją w całości pochodzi ze strony Eremu Maryi „Brama Nieba”. Pozostałe artykuły z komentarzem Ojca Pustelnika znajdują się TUTAJ.

*Anioł Pański    +


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.