11 lutego 2026. Słowo na środę 5 tygodnia zwykłego w roku II. Czytania, Ewangelia, rozważanie, komentarze
11 lutego 2026, Środa
Środa V tygodnia zwykłego (rok II) – XXXIV Światowy Dzień Chorego (wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes) patron dnia: tu; inne oficjum: tu
Spis treści:
۰ „Słowo na jutro” (~5-35′)
۰ Zoom (~2-3′)
۰ Zielone Pastwisko (~5′)
۰ Homilia (jeśli jest dostępna)
Czytania +
Czytania na środę 5 tygodnia zwykłego (rok liturgiczny II)
1. czytanie (1 Krl 10, 1-10)
Królowa Saby odwiedza Salomona
Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej
Królowa Saby, usłyszawszy o rozgłosie Salomona, przybyła, aby go osobiście wypróbować przez roztrząsanie trudnych zagadnień. Przyjechała więc do Jerozolimy ze świetnym orszakiem i wielbłądami, dźwigającymi wonności i bardzo dużo złota oraz drogocennych kamieni. Następnie przyszła do Salomona i odbyła z nim rozmowę o wszystkim, co ją nurtowało. Salomon zaś udzielił jej wyjaśnień we wszystkich zagadnieniach przez nią poruszonych. Nie było zagadnienia, którego król by nie znał i którego by jej nie wyjaśnił.
Gdy królowa Saby ujrzała całą mądrość Salomona oraz pałac, który zbudował, jak również zaopatrzenie jego stołu w potrawy i napoje, i mieszkanie jego dworu, stanowiska usługujących mu, ich szaty, jego podczaszych, jego całopalenia, które składał w świątyni Pańskiej, wówczas wpadła w zachwyt. Dlatego przemówiła do króla:
«Prawdziwa była wieść, którą usłyszałam w moim kraju o twoich dziełach i o twej mądrości. Jednak nie dowierzałam tym wieściom, dopóki sama nie przyjechałam i nie zobaczyłam na własne oczy, że nawet połowy mi nie powiedziano. Przewyższyłeś mądrością i powodzeniem wszelkie pogłoski, które usłyszałam.
Szczęśliwe twoje żony, szczęśliwi twoi słudzy! Oni stale znajdują się przed twoim obliczem i wsłuchują się w twoją mądrość! Niech będzie błogosławiony Pan, Bóg twój, za to, że upodobał sobie ciebie, aby cię osadzić na tronie Izraela; z miłości, jaką żywi Pan względem Izraela na wieki, ustanowił ciebie królem dla wykonywania prawa i sprawiedliwości».
Następnie dała królowi sto dwadzieścia talentów złota i bardzo dużo wonności oraz drogocennych kamieni. Nigdy nie przyniesiono więcej wonności od tych, które królowa Saby dała królowi Salomonowi.
Oto Słowo Boże
Psalm (Ps 37 (36), 5-6. 30-31. 39-40 (R.: por. 30a))
Słowa mądrości głosi sprawiedliwy
Powierz Panu swą drogę, *
zaufaj Mu, a On sam będzie działał.
On sprawi, że twa sprawiedliwość zabłyśnie jak światło, *
a prawość twoja jak blask południa.
Słowa mądrości głosi sprawiedliwy
Usta sprawiedliwego głoszą mądrość, *
a język jego mówi to, co słuszne.
Prawo Boże jest w jego sercu *
i nie zachwieją się jego kroki.
Słowa mądrości głosi sprawiedliwy
Zbawienie sprawiedliwych pochodzi od Pana, *
On ich ucieczką w czasie utrapienia.
Pan ich wspomaga i wyzwala, †
wyzwala od występnych i zachowuje, *
On bowiem jest ich ucieczką.
Słowa mądrości głosi sprawiedliwy
Aklamacja (Por. J 17, 17ba)
Alleluja, alleluja, alleluja
Słowo Twoje, Panie, jest prawdą,
uświęć nas w prawdzie.
Alleluja, alleluja, alleluja
↑ Ewangelia (Mk 7, 14-23)
Prawdziwa nieczystość pochodzi z serca
Słowa Ewangelii według Świętego Marka:
Jezus przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego:
«Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!»
Gdy się oddalił od tłumu i wszedł do domu, uczniowie pytali Go o tę przypowieść. Odpowiedział im: «I wy tak niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, że nic z tego, co z zewnątrz wchodzi w człowieka, nie może uczynić go nieczystym; bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka, i zostaje wydalone na zewnątrz». Tak uznał wszystkie potrawy za czyste.
I mówił dalej: «Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym».
Oto Słowo Pańskie
↑ Rozważanie Ojca Pustelnika
Rozważanie Ojca Eremity OVE z Eremu Maryi „Brama Nieba” do dzisiejszej Ewangelii (~2-3′) (11 lutego, Wspomnienie NMP z Lourdes, Dzień Chorego, 5 środa zwykła, rok liturgiczny B I)
Dzień chorego
Lepiej być chorym i pokornym, niż zdrowym i pysznym. Choć oczywiście najlepiej być zdrowym i pokornym. Ta ostatnia możliwość wymaga ciężkiej duchowej pracy. Gdy człowiek jest zdrowy, bardzo łatwo popada w iluzję samowystarczalności i zapomina o Bogu. Ale nawet w przypadku pokory serca, jedynie cierpienie w chorobie pozwala przyjąć pewne wyjątkowe Boże łaski. Ta logika jest zrozumiała tylko dla tych, którzy nie ulegają utopijnym obietnicom raju na ziemi teraz. Pełnia szczęścia, zgodnie z nauką Jezusa, będzie dopiero po śmierci, w Niebie. Choroba z miłością przeżywana jest skarbem, który wiele osób uchroni przed piekłem i pomoże na wieki wejść do Nieba.
Niektórzy święci wiele wycierpieli w związku z chorobą. Mogliśmy być świadkami heroicznych zmagań św. Jana Pawła II. Te święte historie pokazują, że choroba może być z woli Boga. Jeśli ktoś po długotrwałej chorobie został świętym, to znaczy, że czas ten przeżywał zjednoczony z Jezusem. Potrafił przyjąć otrzymane doświadczenie jako dar Bożej miłości. Gdyby trwanie w chorobie było skutkiem braku głębokiej wiary, to nie byłoby uznania świętości życia. Znaczy to, że nie każdą chorobę Bóg chce wyleczyć. Istnieje swoiste powołanie, w którym Bóg zaprasza do przeżywania choroby przez pewien czas lub nawet do końca życia. Światowy Dzień Chorego, który dziś przeżywamy, to świetna okazja, aby dostrzec tę prawdę.
Aby z tej prawdy w pełni czerpać, nie można ulec dwóm pokusom. Pierwsza jest ograniczeniem szczęścia jedynie do przyjemności na ziemi. W tej perspektywie cierpienie związane z chorobą zyskuje status zła absolutnego. Stąd bierze się swoisty kult zdrowia. Zdrowie jest oczywiście wartością pozytywną, ale nie jest najważniejsze. Jeśli jakieś dobro stworzone zajmuje pierwsze miejsce, wtedy staje się bożkiem, który wchodzi w miejsce Stworzyciela i niszczy człowieka. Gdy ktoś pada na kolana przed bożkiem zdrowia, wtedy w sercu odrzuca Boga. Otwiera się droga do różnych technik uzdrowicielskich pod wpływem złego ducha. Obsesja na punkcie zdrowia powoduje, że człowiek zamiast zdrowieć, staje się coraz bardziej chory. Lęk przed chorobą i jej skutkami powoduje stres, co jeszcze bardziej osłabia ciało i psychikę.
Druga pokusa jest zaniedbaniem stanu zdrowia. Brakuje rozsądnej profilaktyki, która chroni przed łamaniem piątego przykazania. W przypadku choroby modlitwa nie jest postrzegana jako środek, który może cokolwiek pomóc w przywróceniu zdrowia. Czasami nie jest też podejmowane niezbędne leczenie lekarskie, w oparciu o dostępne środki medyczne. Gdy człowiek choruje, choć nie ulega powyższym pokusom, ewidentny to znak woli Bożej. Dla chrześcijanina choroba nie jest karą Bożą, ale darem Bożym, który chroni przed złem i pomaga w dobru (por. Mk 7, 14-23). Liczne osoby świadczą, że dopiero poprzez chorobę odkryły Jezusa i weszły na drogę nawrócenia. Trzeba też wskazać na bezcenną wartość cierpienia. Chrystus cierpi w ciele chorego. Gdy chory przeżywa swe cierpienie w zjednoczeniu z Jezusem, to cierpienie zyskuje moc zbawczą. Jest to tajemnica dopełniania w swoim ciele udręk Chrystusa. Wielu świętych wolało chorować i cierpieć dla zbawienia świata, aniżeli być zdrowym. Twarz człowieka cierpiącego ma większą duchową moc, aniżeli twarz człowieka „silnego i zdrowego”. Gdy cierpiący chory zachowuje ufny pokój serca i uśmiecha się, bardziej „łamie” i nawraca głębię serc, aniżeli najwspanialszy zdrowy kaznodzieja (nie mylić estetycznego zachwytu słuchacza z jego duchowym nawróceniem!).
Kto koncentruje się na chorobie, ten często coraz bardziej pogrąża się w bólu fizycznym, psychicznym i duchowym. Kto w chorobie uwielbia Boga, ten garściami odbiera Błogosławieństwo. Święci są zawsze szczęśliwi, że mogą cierpieć. Nie są „katowani” lękiem i stresem przed chorobą i jej skutkami. Warto cierpieć z Jezusem, aby inni mogli być zbawieni. W zdrowiu i w chorobie, zawsze uwielbiajmy Boga.
Za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny z Lourdes, Patronki dzisiejszego dnia, pamiętajmy w modlitwie o wszystkich chorych.
11 lutego 2015 (Mk 7, 14-23)
.jpg)
↑ Powyższy tekst wraz z ilustracją w całości pochodzi ze strony Eremu Maryi „Brama Nieba”. Pozostałe artykuły z komentarzem Ojca Pustelnika znajdują się TUTAJ.
↑ Komentarze video
↑ Wszystkie poniższe okna video powinny wyświetlać najbardziej aktualny (dzisiejszy) odcinek, czasem trzeba go jednak odszukać w rozwijanej playliście (biała ikonka w oknie video, aktywna po kliknięciu przycisku odtwarzania).
↑ „Słowo na jutro” (~5-35′)
↑ Wprowadzenie do dzisiejszej Ewangelii, proponowane przez Centrum Formacji Duchowej w Krakowie na wieczór poprzedniego dnia, odcinek 1992 dostępny od 20:00 (~5-35′).
„Słowo na jutro”
Źródło: CFD księży Salwatorianów w Krakowie
↑ Zoom (~2-3′)
↑ Od poniedziałku do piątku Zoom Mocnych w Duchu prowadzi o. Remigiusz Recław, Jezuita, a w soboty i niedziele Inga Pozorska, kierownik zespołu Mocni w Duchu (odcinek dostępny od godziny 5:00 rano).
Zoom Mocnych w Duchu
o. Recław SJ
Źródło: Remi Recław SJ
↑ Zielone Pastwisko (~4-7′)
↑ Zielone Pastwisko prowadzone przez ojca biskupa Piotra Kleszcza OFM conv., franciszkanina (odcinek na dziś pojawia się koło godziny 0:00).
Zielone Pastwisko
bp Piotr Kleszcz OFM
Źródło: Archidiecezja Łódzka
↑ Homilia (~9-29′)
↑ Dzisiejsza albo najbardziej aktualna homilia księdza kardynała Grzegorza Rysia.
Homilia
Kardynał Grzegorz Ryś
Źródło: Archidiecezja Łódzka
