Słowo-na-11-listopada-2022

11 listopada 2022. Słowo na 32 piątek okresu zwykłego w roku II. Czytania, Ewangelia, rozważanie, komentarze i homilia abp Rysia

11 listopada 2022, Piątek

Piątek XXXI tygodnia okresu zwykłego (rok II) – wspomnienie świętego Marcina z Tours (w diecezji łowickiej i w Eremie Maryi „Brama Nieba”: Uroczystość świętej Wiktorii, dziewicy i męczennicy, głównej patronki diecezji; inne oficjum: tu)

Czytania i aklamacja przed Ewangelią    +

  Ewangelia (Łk 17, 26-37)

Dzień Syna Człowieczego nadejdzie niespodziewanie

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; a przyszedł potop i wygubił wszystkich.

Podobnie jak działo się za czasów Lota: jedli i pili, kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali, lecz w dniu, kiedy Lot wyszedł z Sodomy, spadł z nieba „deszcz ognia i siarki” i wygubił wszystkich; tak samo będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi.

W owym dniu, kto będzie na dachu, a jego rzeczy w mieszkaniu, niech nie schodzi, by je zabrać; a kto na polu, niech również nie wraca do siebie. Miejcie w pamięci żonę Lota. Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je.

Powiadam wam: Tej nocy dwóch będzie na jednym posłaniu: jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony. Dwie będą razem mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, a druga zostawiona».

Pytali Go: «Gdzie, Panie?» On im odpowiedział: «Gdzie jest padlina, tam zgromadzą się i sępy».

Oto Słowo Pańskie.

   Rozważanie Ojca Pustelnika


*Rozważanie Ojca Eremity OVE z Eremu Maryi „Brama Nieba” do dzisiejszej Ewangelii (~2-3′).

Erem-Maryi-Brama-Nieba-nagłówek-strony

A co z przyszłością?

Niektórzy doświadczają wielu cierpień w powiązaniu ze starszymi lub poważnie chorymi osobami. Prezentują zachowania, które sprawiają ból i wyprowadzają z równowagi. Wieczne niezadowolenie i pretensjonalność. Nie ma żadnej możliwości dialogu. Wszelkie życzliwe uwagi spotykają się z gwałtowną i nerwową reakcją. Padają niesprawiedliwe oskarżenia, posądzenia i zarzuty. Dochodzi nawet do kłótni i nerwowej wymiany zdań. Nic nie przemawia, jak „grochem o ścianę”. Do tego mogą ujawniać się różne upokarzające nawyki oraz raniące zachowania.

Zarazem niektóre starsze lub poważnie chore osoby są „jak do rany przyłóż”. Posłusznie wszystko wykonują. Zawsze witają z życzliwym wyrazem twarzy. Potrafią „malutkim” głosem wypowiadać „wielkie” słowa dobroci. Nigdy nie wyrażają pretensji, ale wciąż za coś z serca dziękują. Aż łzy w oczach stają, gdy bezsilny fizycznie człowiek prezentuje tak wielką siłę ducha. Zamiast pretensjonalnej koncentracji na sobie, szczere zainteresowanie drugim oraz wzruszające słowa: „Co u ciebie? Niech Bóg ci błogosławi!”. Są dni, kiedy tacy starsi i chorzy ustami nie są w stanie czegokolwiek wypowiedzieć. Wtedy w ciszy ich wyraz twarzy jest „otwartą Biblią”; Chrystus na krzyżu, fizycznie obezwładniony, duchem nieskończenie miłujący. Ale bywają także dni, gdy z ich ust płyną wręcz „strumienie mądrości i miłości”. W tym wszystkim pięknym świadectwem są cierpliwie i wiernie wypowiadane modlitwy. Jak to możliwe? Ujawnia się owoc wcześniejszego życia… Codzienne słowa i gesty na trwałe zostały w sercu zapisane…

Te dwa obrazy z życia wzięte dają bardzo dużo do myślenia. Przede wszystkim warto sobie uświadomić, że w podeszłym wieku lub w poważnej chorobie zaczynamy tracić świadomą władzę nad swym organizmem. W zasięgu naszych możliwości pozostaje to, co wcześniej wypracowaliśmy w naszym życiu. Chodzi o postawy i zachowania, które głęboko wpisały się w naszą podświadomość i są potem wykonywane bez konieczności angażowania świadomości i aktualnej pamięci. W stanie takiego ogołocenia ujawnia się „naga prawda” na temat ludzkiej osoby. Gdy człowiek ma siłę, może świadomością kontrolować i ukrywać wiele wewnętrznych negatywnych stanów. W podeszłym wieku ta zdolność kontroli bardzo słabnie lub wręcz zanika. Po prostu ujawnia się to, co zostało przez całe życie niejako „wyryte” neurologicznie w jądrze naszego mózgu, duchowo zaś zapisane w naszym sercu.

Z tego płyną bardzo ważne wnioski. W odniesieniu do osób, które prezentują trudne zachowania, nie ma co denerwować się. Zasadniczo nie mają już władzy nad swymi reakcjami i słowami. Najlepiej pokornie akceptować trudne zachowania. Zarazem spokojnie wymagać tego, co konieczne, i świadczyć z miłością niezbędne dobro.

Warto uświadomić sobie! W przyszłości będziemy prezentować jedną z dwóch opisanych postaw. Ujawnią się wszystkie zachowania, które teraz nas charakteryzują. Obecnie mamy jeszcze siły, aby je ewentualnie ukryć. Potem wszystko będzie się ujawniać, poza naszą kontrolą. Teraz decyduje się, czy inni ludzie będą mieli z nami wielki „krzyż Pański”, czy będą „płakać ze wzruszenia”, doświadczając naszej miłującej obecności. W przypadku nagłej śmierci stan wnętrza ujawni się nagle z jeszcze większą ostrością.

Tak! Już teraz trzeba myśleć o swej przyszłości doczesnej i wiecznej. Na wieki pozostanie to, co teraz w swym wnętrzu wypracujemy. Osobiście dla mnie ważnym motywem do pracy jest także to, aby ewentualnie w przyszłości być jak najmniejszym ciężarem dla kogokolwiek. To super motywacja, aby wyrabiać w sobie „miłujące nawyki”. Jeśli zginę nagle, to tym bardziej taka praca ma sens (por. Łk 17, 26-37). Ale jeśli Pan zechce, abym jeszcze męczył innych moim istnieniem, to pragnę jak najbardziej te męczarnie zminimalizować. Dlatego staram się w pustelni „wkodowywać” w siebie zachowania, które na przyszłość nie będą denerwować, ale w mej nie-mocy staną się narzędziem Bożej Mocy Miłości.

14 listopada 2014 (Łk 17, 26-37)


Powyższy tekst wraz z ilustracją w całości pochodzi ze strony Eremu Maryi „Brama Nieba”. Pozostałe artykuły z komentarzem Ojca Pustelnika znajdują się TUTAJ.

   Komentarze video

  Wszystkie poniższe okna video powinny wyświetlać najbardziej aktualny (dzisiejszy) odcinek, czasem trzeba go jednak odszukać w rozwijanej playliście (biała ikonka w oknie video, aktywna po kliknięciu przycisku odtwarzania).

   Słowo na jutro (~5-35′)

   Wprowadzenie do dzisiejszej Ewangelii, proponowane przez Centrum Formacji Duchowej w Krakowie na wieczór poprzedniego dnia, odcinek 804 dostępny od 21:00 (~5-35′). 

Słowo na jutro
Źródło: CFD księży Salwatorianów w Krakowie

   Zoom (~2-3′)

  Od poniedziałku do piątku Zoom Mocnych w Duchu prowadzi o. Remigiusz Recław, Jezuita, a w soboty i niedziele Inga Pozorska, kierownik zespołu Mocni w Duchu  (odcinek dostępny od godziny 5:00 rano).

Zoom Mocnych w Duchu
o. Recław SJ/I. Pozorska
Źródło: Mocni w Duchu

   Zielone Pastwisko (~4-7′)

  Zielone Pastwisko prowadzone przez ojca Piotra Kleszcza OFM conv., franciszkanina (odcinek na dziś pojawia się koło godziny 0:00).

Zielone Pastwisko
o. Piotr Kleszcz OFM
Źródło: Archidiecezja Łódzka

   Homilia (~9-29′)

  Dzisiejsza homilia Księdza Arcybiskupa Grzegorza Rysia.

Homilia
Ks abp Grzegorz Ryś
Źródło: Archidiecezja Łódzka

Czytania na Uroczystość    +

Rozważanie Ojca Pustelnika na Uroczystość    +