Słowo na 17 stycznia 2022. Msza z różańcem na żywo. Ewangelia i komentarz.


17 stycznia 2022,

Poniedziałek II tygodnia zwykłego, wspomnienie św. Antoniego, opata, rok liturgiczny C, II, XXV Dzień Judaizmu, rok liturgiczny C, II (inne oficjum: tu)

● Ewangelia
● Rozważanie (~2-3′)
● Komentarze (~3-7′)
● Homilie (~10-25′)

● Msze i nabożeństwa na żywo

+   Komplet Czytań – rozwiń

  Ewangelia (Mk 2, 18-22)


Zwyczajów Starego Testamentu nie można przenosić do Nowego

Słowa Ewangelii według Świętego Marka:


Uczniowie Jana i faryzeusze mieli właśnie post. Przyszli więc do Jezusa i pytali: «Dlaczego uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą, a Twoi uczniowie nie poszczą?»

Jezus im odpowiedział: «Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo mają pośród siebie pana młodego. Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć.

Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze część ze starego ubrania i gorsze staje się przedarcie. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki. Wino się wylewa i bukłaki przepadną. Raczej młode wino należy wlewać do nowych bukłaków».

Oto Słowo Pańskie.


   Rozważanie Ojca Pustelnika


Rozważanie Ojca Eremity z Eremu Maryi „Brama Nieba do dzisiejszej Ewangelii (~2-3′).



Problem ze sobą


        Gdy z czymś nie możemy dać sobie rady, nie jest to największy problem. Nie jest także najgorzej, gdy ktoś stwarza trudności, z którymi nieustannie trzeba się borykać. Szczyt bólu jest wtedy, gdy człowiek nie potrafi dać sobie rady sam ze sobą…

         Pojawia się wtedy podświadoma reakcja samoobronna. Skoro jestem dla siebie problemem, to wydaje się, że najlepiej byłoby po prostu od siebie uciec. W ten sposób zaczyna nakręcać się spirala różnych form konsumpcji, aby uciszyć „problematyczne ja”. Świadomość zyskuje trochę ulgi, gdy może o sobie zapomnieć w trakcie pochłaniania czegoś. Ale potem egzystencjalny robak drążący od wewnątrz znów daje o sobie znać. „Przeklęty krąg” nie ogranicza się do świata rzeczy. W bardziej wysublimowanej formie drugi człowiek zostaje sprowadzony do poziomu tabletki, która ma na celu uśmierzyć odczuwany ból własnej głowy. Potrzebuję drugiego, aby nie być ze sobą. Jest to konsumpcja drugiego, aby jak najbardziej oddalić się od „otchłani siebie”. Podobnie jak przy materii, daje to czasową ulgę, ale „problem ze sobą” pozostaje i wciąż od nowa odżywa.

         Gdy serce ucieka, wtedy nawet post nie pomoże, gdyż ma dwie błędne motywacje. W pierwszym przypadku jest on środkiem do uciszania wyrzutów sumienia, które wzywają do zerwania z grzechem. Gdy człowiek tej przemiany nie podejmuje, a zarazem chce jawić się w porządku przed sobą i przed Bogiem, wtedy post staje się „zasłoną zakłamania”. Przy drugiej motywacji chodzi o zyskanie poczucia doskonałości, aby uciec przed gnębiącą niedoskonałością. Wówczas im większe wyrzeczenia, tym bardziej „ja” doznaje satysfakcji. „Postne sukcesy” wprowadzają w złudny stan samozadowolenia, który zagłusza „porażkę w głębi”… Cóż więc czynić?

         Wielką mądrością jest stanąć przed lustrem i powiedzieć widzianemu człowiekowi: „Mam z tobą problem”. Następnie już bez znieczuleń językowo-lustrzanych trzeba uznać: „Mam ze sobą problem”. Taka diagnoza generuje we wnętrzu poczucie zapadania się w bezdenną otchłań. Wówczas najsensowniejszą rzeczą jest wołanie: „Jezu, ratuj!”. Paradoks sytuacji polega na tym, że wołamy do kogoś, kto absolutnie jest i kocha, ale mamy wrażenie, że nikogo nie ma. Aby nie ulec pokusie panicznego szukania zbawienia w rzeczach lub ludziach, niezbędne jest zastosowanie postu w wersji prawdziwie ewangelicznej. Czyli?

         Sam Jezus wyjaśnia: „Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy w ów dzień, będą pościć” (por. Mk 2, 18-22). Sens tego zdania jest taki, że post ma na celu pomóc nam wejść w relację z Boskim Panem, który poprzez miłość daje zbawienie. Fundamentalną formą postu jest samotność. Wtedy nie karmimy się innymi ludźmi, ale totalnie wygłodzeni i spragnieni czekamy na Boże Zmiłowanie. Bóg zawsze odpowiada, wypełniając puste obszary w naszej duszy swoją Boską obecnością. To sprawia, że już nie musimy uciekać od siebie, aby uchronić się przed swym „pustym ja”. Jest to możliwe, gdyż w głębi duszy nie jesteśmy sami, ale razem z Boskim Oblubieńcem, który leczy nasze chore „ja”. Proces uzdrawiania powoduje, że mamy coraz mniejszy problem z samym sobą. Dzięki temu nie potrzebujemy drugiego dla zaspokojenia siebie, ale ewentualnie jesteśmy do dyspozycji, aby dać siebie drugiemu.

         W aspekcie rezygnacji z jedzenia lub z pochłaniania innych rzeczy, ewangeliczny post nie powoduje faryzejskiej pychy lub samozakłamania. Wręcz przeciwnie, człowiek doświadcza namacalnie swej słabości i zarazem jeszcze wyraźniej słyszy głos swego sumienia. Konkretnie odczuwane ograniczenia umacniają nas na drodze pokory. Im bardziej poszczę, tym bardziej widzę swoją nicość. Jednocześnie wzmocnieniu ulega siła woli w kwestii wyborów moralnych. To sprawia, że wyrzuty sumienia są przekuwane na konkretne decyzje i akty nawrócenia w stronę Boga, który przeżywany jest jako Miłujący Pan.

         Ewangeliczny post to cudowne lekarstwo w zmaganiach z samym sobą.

18 stycznia 2016 (Mk 2, 18-22)



Powyższe rozważanie w całości pochodzi ze strony Eremu Maryi „Brama Nieba”. Pozostałe artykuły z kalendarzem liturgicznym Ojca Pustelnika znajdziecie TUTAJ.



   Komentarze video

Zoom Mocnych w Duchu (~3′) i Zielone Pastwisko ojca Piotra Kleszcza (~5-7′). Poniżej wyłącznie aktualny odcinek, poprzednie dostępne są w rozwijanej playliście (biała ikonka w oknie video):

Zoom Mocnych w Duchu
o. Recław SJ/I. Pozorska
Źródło: Mocni w Duchu


Zielone Pastwisko
o. Piotr Kleszcz OFM
Źródło: Archidiecezja Łódzka


   Dobra Homilia


Najbardziej aktualna albo dzisiejsza (jeśli jest dostępna) homilia Księdza Arcybiskupa Grzegorza Rysia (~10-25′).

Abp Ryś – homilia
Źródło: Archidiecezja Łódzka


   Msza z Różańcem w Sanktuarium


Transmisja na żywo wieczornej Mszy Świętej w Sanktuarium Najświętszego Imienia Jezus w Łodzi o godzinie 18:00, poprzedzonej Różańcem o 17:30.
Dostępne homilie i transmisje mszy z Abp Rysiem – TUTAJ.

Poniedziałek, 17 stycznia 2022
, transmisja z Sanktuarium: 17:30 – różaniec, 18:00 msza święta.

Msza z różańcem
Źródło: Mocni w Duchu Live



Rok Świętej Rodziny


Wszystkie nasze najnowsze artykuły możecie znaleźć na stronie głównej fioletowemirabelki.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.