20 stycznia 2026. Słowo na wtorek 2 tygodnia zwykłego w roku II. Czytania, Ewangelia, rozważanie, komentarze
20 stycznia 2026, Wtorek
Wtorek II tygodnia zwykłego (rok II; u Paulinów: Święto błogosławionego Euzebiusza z Ostrzychomia, kapłana, założyciela zakonu) patron dnia: tu; inne oficjum: tu
święty pustelnik dziś wspominany: błogosławiony Euzebiusz z Ostrzyhomia, kapłan
Spis treści:
۰ „Słowo na jutro” (~5-35′)
۰ Zoom (~2-3′)
۰ Zielone Pastwisko (~5′)
۰ Homilia (jeśli jest dostępna)
Czytania +
Czytania na wtorek 2 tygodnia zwykłego (rok liturgiczny II)
1. czytanie (1 Sm 16, 1-13)
Namaszczenie Dawida na króla
Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela
Pan rzekł do Samuela: «Dokąd będziesz się smucił z powodu Saula? Uznałem go przecież za niegodnego, by panował nad Izraelem. Napełnij oliwą twój róg i idź: Posyłam cię do Jessego Betlejemity, gdyż między jego synami upatrzyłem sobie króla». Samuel odrzekł: «Jakże pójdę? Usłyszy o tym Saul i zabije mnie». Pan odpowiedział: «Weźmiesz z sobą jałowicę i będziesz mówił: Przybywam złożyć ofiarę Panu. Zaprosisz więc Jessego na ucztę ofiarną, a Ja wtedy powiem ci, co masz robić: wtedy namaścisz tego, którego ci wskażę».
Samuel uczynił tak, jak polecił mu Pan, i udał się do Betlejem. Naprzeciw niego wyszła przelękniona starszyzna miasta. Jeden z nich zapytał: «Czy twe przybycie oznacza pokój?» Odpowiedział: «Pokój. Przybyłem złożyć ofiarę Panu. Oczyśćcie się i chodźcie złożyć ze mną ofiarę!» Oczyścił też Jessego i jego synów i zaprosił ich na ofiarę.
Kiedy przybyli, spostrzegł Eliaba i powiedział: «Z pewnością przed Panem jest jego pomazaniec». Pan jednak rzekł do Samuela: «Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż odsunąłem go, nie tak bowiem jak człowiek widzi, widzi Bóg, bo człowiek widzi to, co dostępne dla oczu, a Pan widzi serce». Następnie Jesse przywołał Abinadaba i przedstawił go Samuelowi, ale ten rzekł: «Ten też nie został wybrany przez Pana». Potem Jesse przedstawił Szammę. Samuel jednak oświadczył: «Ten też nie został wybrany przez Pana». I Jesse przedstawił Samuelowi siedmiu swoich synów, lecz Samuel oświadczył Jessemu: «Nie ich wybrał Pan».
Samuel więc zapytał Jessego: «Czy to już wszyscy młodzieńcy?» Odrzekł: «Pozostał jeszcze najmniejszy, lecz on pasie owce». Samuel powiedział do Jessego: «Poślij po niego i sprowadź tutaj, gdyż nie rozpoczniemy uczty, dopóki on nie przyjdzie».
Posłał więc i przyprowadzono go: był on rudy, miał piękne oczy i pociągający wygląd. Pan rzekł: «Wstań i namaść go, to ten». Wziął więc Samuel róg z oliwą i namaścił go pośrodku jego braci. Od tego dnia duch Pański opanował Dawida. Samuel zaś ruszył w drogę i poszedł do Rama.
Oto Słowo Boże
Psalm (Ps 89 (88), 20. 21-22. 27-28 (R.: por. 21a))
Ja sam wybrałem Dawida na króla
Mówiąc kiedyś w widzeniu *
do świętych Twoich, rzekłeś:
«Na głowę mocarza włożyłem koronę, *
wyniosłem wybrańca z ludu.
Ja sam wybrałem Dawida na króla
Znalazłem Dawida, mojego sługę, *
namaściłem go moim świętym olejem,
by ręka moja zawsze przy nim była *
i umacniało go moje ramię».
Ja sam wybrałem Dawida na króla
«On będzie wołał do Mnie: †
„Ty jesteś moim Ojcem, *
moim Bogiem, Opoką mojego zbawienia”.
A Ja go ustanowię pierworodnym, *
najwyższym z królów ziemi».
Ja sam wybrałem Dawida na króla
Aklamacja (Por. Ef 1, 17-18)
Alleluja, alleluja, alleluja
Niech Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przeniknie nasze serca swoim światłem,
abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania.
Alleluja, alleluja, alleluja
↑ Ewangelia (Mk 2, 23-28)
Szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu
Słowa Ewangelii według Świętego Marka:
Pewnego razu, gdy Jezus przechodził w szabat pośród zbóż, uczniowie Jego zaczęli po drodze zrywać kłosy. Na to faryzeusze mówili do Niego: «Patrz, czemu oni czynią w szabat to, czego nie wolno?»
On im odpowiedział: «Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy znalazł się w potrzebie i poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom».
I dodał: «To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest Panem także szabatu».
Oto Słowo Pańskie
↑ Rozważanie Ojca Pustelnika
Rozważanie Ojca Eremity OVE z Eremu Maryi „Brama Nieba” do dzisiejszej Ewangelii (~2-3′) (2 wtorek zwykły, rok liturgiczny A II)
Umieć przegrywać… aby Wygrać!
„Ważne jest umieć wygrywać. Ale o niebo ważniejsze jest umieć przegrywać!”. Prawda ta jawi się jako mocno kontrowersyjna w świecie, który ze swadą lansuje ideał życia jako nieustanny sukces. W umysły ludzkie z potężną mocą wtłaczany jest kod „musisz za wszelką cenę wygrać”; ten przekaz wchodzi nie tylko w świadomość, ale wnika także głęboko w podświadomość. Zdolność wygrywania staje się głównym kryterium samooceny. Przy podjęciu tej logiki wchodzimy niestety w trzy potencjalne kanały autodestrukcji…
Gdy wszystko świetnie się układa, na zewnątrz pojawia się szeroki uśmiech człowieka sukcesu. Ale w głębi zaczyna narastać poczucie zagrożenia ze strony konkurencji i wewnętrzne napięcie, które jest konsekwencją „presji zwyciężania”. Porażka staje się straszącym widmem. Umysł naszpikowany jest przekonaniem „Jestem, bo zwyciężam”. Tak więc rodzi się lęk przed przegraną, która oznaczałaby unicestwienie. Dochodzi jeszcze presja społecznych oczekiwań.
W drugi kanał człowiek wchodzi, gdy jest już na życiowej równi pochyłej, ale nadal wmawia sobie, że wszystko idzie dobrze. Zaczyna się wielka iluzja „bycia królem”, podczas gdy nastąpiła już detronizacja i spadek do „niższej ligi”. Załącza się mechanizm oceniania innych jako idiotów, którzy nie potrafią docenić, że „jestem wielkim człowiekiem”. Taka iluzja pozwala czasowo trwać w fantastycznym przekonaniu o byciu „pierwszą gwiazdą na firmamencie”, ale wszyscy dokoła widzą już tylko spadającą i dogasającą kometę.
Wreszcie trzecia sytuacja jest brutalnym doświadczeniem porażki. Pewien właściciel firmy latami odnosił sukcesy, czego rodzice świetnie go nauczyli. Ale zawsze pojawi się jakaś sytuacja, która mocno nas przerośnie. Dla tego człowieka taka sytuacja okazała się nokautem na deskach życiowego ringu. Rodzice nie nauczyli go przegrywać… Tragedia zniszczonego życia, które pomimo uprzedniego pasma sukcesów, zamieniło się w alkoholową degradację.
Ważne jest umieć zwyciężać. Jednak najważniejsza jest umiejętność przegrywania. Trzeba umieć przegrywać, aby wygrać! To wielka sztuka, której warto dogłębnie się uczyć dzień po dniu. Niezbędna jest zdolność radzenia sobie, która przenika możliwie najgłębsze pokłady psychiki. Dlatego rodzice, którzy przez kolejne lata ciężkiej pracy nauczyli swe dziecko przegrywać, mogą umierać w pokoju ducha. Mogą być spokojni, że niezależnie, co się wydarzy, dziecko da sobie w życiu radę.
Oczywiście porażka nie jest celem samym sobie. Zdolność przegrywania jest po to, aby umieć zawsze podnieść się i iść dalej do zwycięstwa. Prawdziwymi i trwałymi zwycięzcami są tylko ci ludzie, którzy w swym życiu zainkasowali wiele porażek. Nie dali się złamać, ale zawsze powstawali jak feniks z popiołów. Najdoskonalszym przykładem prawdziwego Zwycięzcy jest Jezus. Chrystus uczy nas na Krzyżu umiejętności przegrywania, aby odnieść ostateczne Zwycięstwo Zmartwychwstania, dzięki wierności Bogu Ojcu.
Tak więc trzeba zrelatywizować sukces i porażkę. Nie muszę wygrywać. Mogę także przegrywać. Ten system da się wdrożyć w życie tylko wtedy, gdy moje „ja” nie jest najważniejsze. Gdy tak jest, to boję się przegranej, bo to oznacza moje unicestwienie. Ale gdy w centrum jest Jezus, wtedy wszytko się zmienia. Niezależnie od tego, czy wygram, czy przegram, i tak dalej będę istniał. Żyję bowiem nie własną mocą, ale dzięki Jezusowi, który mówi o sobie „Syn Człowieczy jest panem szabatu” (Mk 2, 28). Z Jezusem jako Panem mogę spokojnie podążać do przodu, zarówno poprzez porażki jak i zwycięstwa. Przy takim przeżywaniu sukces nie rodzi mechanizmów lękowych. Zarazem porażka staje się zaledwie epizodem, z którego trzeba się otrzepać i iść dalej. W sercu jest pokój.
Tak! Z Jezusem jako Panem życie staje się Zwycięstwem. Oto propozycja zwyciężania, radykalnie odmienna od tej, którą lansuje świat. Komu bardziej zaufam?
21 stycznia 2014 (Mk 2, 23-28)
↑ Powyższy tekst wraz z ilustracją w całości pochodzi ze strony Eremu Maryi „Brama Nieba”. Pozostałe artykuły z komentarzem Ojca Pustelnika znajdują się TUTAJ.
↑ Komentarze video
↑ Wszystkie poniższe okna video powinny wyświetlać najbardziej aktualny (dzisiejszy) odcinek, czasem trzeba go jednak odszukać w rozwijanej playliście (biała ikonka w oknie video, aktywna po kliknięciu przycisku odtwarzania).
↑ „Słowo na jutro” (~5-35′)
↑ Wprowadzenie do dzisiejszej Ewangelii, proponowane przez Centrum Formacji Duchowej w Krakowie na wieczór poprzedniego dnia, odcinek 1970 dostępny od 20:00 (~5-35′).
„Słowo na jutro”
Źródło: CFD księży Salwatorianów w Krakowie
↑ Zoom (~2-3′)
↑ Od poniedziałku do piątku Zoom Mocnych w Duchu prowadzi o. Remigiusz Recław, Jezuita, a w soboty i niedziele Inga Pozorska, kierownik zespołu Mocni w Duchu (odcinek dostępny od godziny 5:00 rano).
Zoom Mocnych w Duchu
o. Recław SJ
Źródło: Remi Recław SJ
↑ Zielone Pastwisko (~4-7′)
↑ Zielone Pastwisko prowadzone przez ojca biskupa Piotra Kleszcza OFM conv., franciszkanina (odcinek na dziś pojawia się koło godziny 0:00).
Zielone Pastwisko
bp Piotr Kleszcz OFM
Źródło: Archidiecezja Łódzka
↑ Homilia (~9-29′)
↑ Dzisiejsza albo najbardziej aktualna homilia księdza kardynała Grzegorza Rysia.
Homilia
Kardynał Grzegorz Ryś
Źródło: Archidiecezja Łódzka
