23 stycznia 2026. Słowo na piątek 2 tygodnia zwykłego w roku II. Czytania, Ewangelia, rozważanie, komentarze
23 stycznia 2026, Piątek
Piątek II tygodnia zwykłego (rok II; w diecezji siedleckiej: wspomnienie obowiązkowe błogosławionego Wincentego Lewoniuka i Towarzyszy, męczenników z Pratulina) patron dnia: tu; inne oficjum: tu
polscy patroni dnia: błogosławieni Wincenty Lewoniuk i Towarzysze, męczennicy z Pratulina
Spis treści:
۰ „Słowo na jutro” (~5-35′)
۰ Zoom (~2-3′)
۰ Zielone Pastwisko (~5′)
۰ Homilia (jeśli jest dostępna)
Czytania +
Czytania na piątek 2 tygodnia zwykłego (rok liturgiczny II)
1. czytanie (1 Sm 24, 3-21)
Dawid oszczędza Saula
Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela
Zabrał Saul trzy tysiące wyborowych mężczyzn z całego Izraela i wyruszył na poszukiwanie Dawida i jego ludzi naprzeciw Skały Dzikich Kóz. I przybył Saul do zagród owczych przy drodze.
Była tam jaskinia, do której wszedł, by okryć sobie nogi, Dawid zaś znajdował się wraz ze swymi ludźmi w głębi jaskini. Ludzie Dawida rzekli do niego: «Właśnie to jest dzień, o którym Pan powiedział tobie: Oto Ja wydaję w twe ręce twojego wroga, abyś z nim uczynił, co ci się wyda słuszne». Dawid powstał i odciął po kryjomu połę płaszcza Saula. Potem jednak zadrżało serce Dawida z powodu odcięcia poły należącej do Saula. Odezwał się też do swych ludzi: «Niech mnie broni Pan przed dokonaniem takiego czynu przeciw mojemu panu i pomazańcowi Pańskiemu, bym miał podnieść rękę na niego, bo jest pomazańcem Pańskim». Tymi słowami Dawid powściągnął swych ludzi i nie pozwolił im rzucić się na Saula.
Tymczasem Saul wstał, wyszedł z jaskini i udał się w drogę. Powstał też i Dawid i wyszedłszy z jaskini, zawołał za Saulem: «Panie mój, królu!» Saul obejrzał się, a Dawid rzucił się twarzą ku ziemi, oddając mu pokłon.
Dawid odezwał się do Saula: «Dlaczego dajesz posłuch ludzkim plotkom głoszącym, że Dawid szuka twej zguby? Dzisiaj na własne oczy mogłeś zobaczyć, że Pan wydał cię w jaskini w moje ręce. Namawiano mnie, abym cię zabił, a jednak oszczędziłem cię, mówiąc: Nie podniosę ręki na mego pana, bo jest pomazańcem Pańskim. Zresztą zobacz, mój ojcze, połę twego płaszcza, którą mam w ręku. Skoro uciąłem połę twego płaszcza, a ciebie nie zabiłem, wiedz i przekonaj się, że we mnie nie ma żadnej złości ani zdrady, ani też nie popełniłem przeciw tobie przestępstwa. A ty czyhasz na życie moje i chcesz mi je odebrać. Niechaj Pan dokona sądu między mną a tobą, niechaj Pan na tobie się pomści za mnie, ale moja ręka nie zwróci się przeciw tobie. Według tego, jak głosi starożytne przysłowie: „Od złych zło pochodzi”, ręka moja nie zwróci się przeciw tobie. Za kim to wyruszył król izraelski? Za kim ty gonisz? Za zdechłym psem, za jedną pchłą? Pan więc niech będzie rozjemcą, niech rozsądzi między mną i tobą, niech wejrzy i poprowadzi moją sprawę, niech obroni mnie przed twoją ręką!»
Kiedy Dawid przestał tak mówić do Saula, Saul zawołał: «Czy to twój głos, synu mój, Dawidzie?» I zaczął Saul głośno płakać. Mówił do Dawida: «Ty jesteś sprawiedliwszy ode mnie, gdyż odpłaciłeś mi dobrem, podczas gdy ja odpłaciłem ci złem. Dziś dałeś mi dowód, że mi dobro świadczyłeś, kiedy bowiem Pan wydał mnie w twoje ręce, ty mnie nie zabiłeś. Przecież jeżeli ktoś spotka swego wroga, czy pozwoli na to, by spokojnie dalej szedł drogą? Niech cię Pan nagrodzi szczęściem za to, co mi dziś uczyniłeś. Teraz już wiem, że na pewno będziesz królem i że w twojej ręce utrwali się królowanie nad Izraelem».
Oto Słowo Boże
Psalm (Ps 57 (56), 2. 3-4. 6 i 11 (R.: por. 2a))
Zmiłuj się, Boże, zmiłuj się nade mną
Zmiłuj się nade mną, Boże, zmiłuj się nade mną, *
u Ciebie moja dusza szuka schronienia.
Chronię się w cieniu Twych skrzydeł, *
dopóki nie minie klęska.
Zmiłuj się, Boże, zmiłuj się nade mną
Wołam do Boga Najwyższego, *
do Boga, który wyświadcza mi dobro.
Niech ześle pomoc z nieba, niechaj mnie wybawi, †
niech hańbą okryje tych, którzy mnie dręczą, *
niech ześle Bóg miłość i łaskę.
Zmiłuj się, Boże, zmiłuj się nade mną
Wznieś się, Boże, ponad niebiosa, *
nad całą ziemią Twoja chwała.
Bo Twoja łaska sięga aż do nieba, *
a wierność Twoja po chmury.
Zmiłuj się, Boże, zmiłuj się nade mną
Aklamacja (Por. 2 Kor 5, 19)
Alleluja, alleluja, alleluja
W Chrystusie Bóg pojednał świat z sobą,
nam zaś przekazał słowo jednania.
Alleluja, alleluja, alleluja
↑ Ewangelia (Mk 3, 13-19)
Jezus wybiera dwunastu Apostołów
Słowa Ewangelii według Świętego Marka:
Jezus wszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki i by mieli władzę wypędzać złe duchy.
Ustanowił więc Dwunastu: Szymona, któremu nadał imię Piotr; dalej Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata Jakuba, którym nadał przydomek Boanerges, to znaczy synowie gromu; dalej Andrzeja, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Tadeusza, Szymona Gorliwego i Judasza Iskariotę, który właśnie Go wydał.
Oto Słowo Pańskie
↑ Rozważanie Ojca Pustelnika
Rozważanie Ojca Eremity OVE z Eremu Maryi „Brama Nieba” do dzisiejszej Ewangelii (~2-3′) (2 piątek zwykły, rok liturgiczny A II)
Błogosławiona normalność
„Woda sodowa uderzyła mu do głowy”. Tak, uzyskany przywilej, awans społeczny lub kariera powodują głębokie przeobrażenia w niektórych umysłach. Pojawiają się zarozumiałe słowa i gesty, które akcentują aktualnie posiadany status lub stanowisko. Świadomość „wyższego” rozkoszuje się błogim poczuciem „bycia lepszym”. Jakże to przykre, gdy normalny człowiek staje się nienormalny. Dlaczego tak się nieraz dzieje? Jak zachować zdrowy umysł i miłujące serce?
Szukając odpowiedzi, świetną inspirację znajdujemy w ewangelicznym opisie ustanowienia Dwunastu Apostołów: „Jezus wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego” (Mk 3, 13). Najpierw, trzeba koniecznie wychwycić dwie Boże prawdy: odnośnie miłości i wolności. Otóż Bóg jest Nieskończoną i Samowystarczalną Miłością. Jest w stanie sam dać sobie radę ze wszystkim. Ale zaprasza człowieka do „miłosnej współpracy”. Nie jest to zaproszenie dla uzupełnienia jakiegoś własnego braku, ale by wielkodusznie obdarować swą Miłością. Można to przyrównać do sytuacji zamożnego człowieka, który bezinteresownie funduje stypendium naukowe. Nie ma jakiegoś swojego interesu, a jedynie pragnie pomóc drugiemu w rozwoju swych zdolności.
Druga prawda dotyczy Bożej wolności. Bóg dokonuje określonych wyborów, bo „sam tak chce”. Wybór poszczególnych Apostołów wypływał z Miłości i Miłością był uzasadniony. Nie była to nagroda za jakieś wcześniejsze zasługi. Żaden Apostoł nie miał prawa powiedzieć: „Jestem lepszy od innych, dlatego zostałem wybrany”. Każdy zdrowy psychicznie i duchowo ksiądz bez zająknięcia przyzna, że został wybrany do posługi na mocy wolnej decyzji Boga, bez żadnych własnych zasług. Bóg tak chciał. Koniec, kropka. Wspomniany w przykładzie student powinien zareagować podobnie. Otrzymałem stypendium, gdyż tak zapragnął ofiarodawca.
Oto obiektywna prawda o Bożej Miłości i Wolności. Ale niestety, człowiek może na różne sposoby rozumieć to, co go spotyka w życiu. Ludzkie „ja” jest w stanie otrzymany dar poddać wachlarzowi różnorakich interpretacji. Warto dostrzec dwa krańcowe bieguny. Wtedy łatwiej ujrzeć, od czego uciekać i ku czemu zdążać.
Pierwsze rozumowanie charakteryzuje człowieka, który własne „ja” traktuje jako centrum świata. Ludzkie „ja” zajmuje wtedy miejsce Boga i nieświadomie zaczyna przypisywać sobie boskie atrybuty. Z tego wynika specyficzna interpretacja uzyskanego daru. Otóż zapatrzony w siebie człowiek, gdy coś otrzymuje, to uważa, że mu się to po prostu należy ze strony „poddanego” (człowieka, lub Boga). Zarazem jest przekonany, że wyświadcza łaskę, przyjmując określony dar. Dochodzi też swoista podejrzliwość. Skoro „poddany” mi daje, to jako ubogi zapewne ode mnie coś chce uzyskać? Może i coś dam, ale niech najpierw się stara. Gdy zaś dojdzie do takiego obdarowania, jest to czynione z pozycji wysokości. „Masz głodny biedaczku ode mnie bogacza”.
Druga interpretacja jest diametralnie inna. Tę drogę obrali Apostołowie, oprócz Judasza. Tym razem w centrum życia jest Bóg, zaś ludzkie „ja” schodzi na dalszy plan. Istnieje tutaj zgodność z obiektywną rzeczywistością. Przede wszystkim przyjmuję dar jako niezasłużony dar miłości. Cieszę się, że mogę należeć do kręgu obdarowanych. Zamiast postawy roszczeniowej jest szczera wdzięczność. Mam świadomość, że doświadczyłem niezasłużonej łaski bycia wybranym. Nie każę Bogu walczyć o siebie, ale sam walczę, aby być z Bogiem. Przychodzę do Niego, jak powołani Apostołowie. Mam pokorną świadomość, że mogę wszystko stracić. Wszak to nie ja robię łaskę Bogu, ale Bóg mi wyświadcza łaskę.
W tej logice, serce miłującego człowieka wypełnia coraz większa radość bycia wybranym i obdarowanym. Zarazem pokora pozwala zachować trzeźwość umysłu. Coraz bardziej czuję się nikim, zarazem mam głębokie poczucie bezpieczeństwa. Wszak jestem w rękach Dobrego Ojca, który prowadzi mnie przez życie najlepszą drogą…
24 stycznia 2014 (Mk 3, 13-19)

↑ Powyższy tekst wraz z ilustracją w całości pochodzi ze strony Eremu Maryi „Brama Nieba”. Pozostałe artykuły z komentarzem Ojca Pustelnika znajdują się TUTAJ.
↑ Komentarze video
↑ Wszystkie poniższe okna video powinny wyświetlać najbardziej aktualny (dzisiejszy) odcinek, czasem trzeba go jednak odszukać w rozwijanej playliście (biała ikonka w oknie video, aktywna po kliknięciu przycisku odtwarzania).
↑ „Słowo na jutro” (~5-35′)
↑ Wprowadzenie do dzisiejszej Ewangelii, proponowane przez Centrum Formacji Duchowej w Krakowie na wieczór poprzedniego dnia, odcinek 1973 dostępny od 20:00 (~5-35′).
„Słowo na jutro”
Źródło: CFD księży Salwatorianów w Krakowie
↑ Zoom (~2-3′)
↑ Od poniedziałku do piątku Zoom Mocnych w Duchu prowadzi o. Remigiusz Recław, Jezuita, a w soboty i niedziele Inga Pozorska, kierownik zespołu Mocni w Duchu (odcinek dostępny od godziny 5:00 rano).
Zoom Mocnych w Duchu
o. Recław SJ
Źródło: Remi Recław SJ
↑ Zielone Pastwisko (~4-7′)
↑ Zielone Pastwisko prowadzone przez ojca biskupa Piotra Kleszcza OFM conv., franciszkanina (odcinek na dziś pojawia się koło godziny 0:00).
Zielone Pastwisko
bp Piotr Kleszcz OFM
Źródło: Archidiecezja Łódzka
↑ Homilia (~9-29′)
↑ Dzisiejsza albo najbardziej aktualna homilia księdza kardynała Grzegorza Rysia.
Homilia
Kardynał Grzegorz Ryś
Źródło: Archidiecezja Łódzka
