24 marca 2024. Słowo na Niedzielę Palmową w roku B. Czytania, Ewangelia, rozważanie, komentarze oraz homilia z nauką rekolekcyjną kard. Rysia

Dzisiaj rozpoczynamy Wielki Tydzień. W Niedzielę Palmową, która go otwiera czcimy szczególnie Mękę – oraz związany z nią nierozerwalnie – Triumf Chrystusa, na którego pamiątkę przynosimy palmy – najlepiej, zgodnie z tradycją – własnoręcznie wykonane.

Liturgię głównej mszy świętej rozpoczyna – przypominająca o radości podążania za Chrystusem – procesja z palmami, połączona z poświęceniem palm oraz odczytaniem ewangelicznego opisu wjazdu Jezusa do Jerozolimy. Pozostałe msze bez procesji czy uroczystego wejścia, poprzedza śpiew antyfony z psalmem lub innej pieśni nawiązującej do wjazdu Chrystusa do Jerozolimy (a nie typowej pieśni postnej, związanej z Męką Pańską). Z uwagi na podkreślenie radości królewskiego zwycięstwa Chrystusa, kapłan ubrany jest dzisiaj w szaty koloru czerwonego, a nie fioletowego, wyrażającego pokutę.

Dzisiejsza Liturgia Słowa zawiera trzy czytania. Jeśli przemawiają za tym okoliczności można pominąć pierwsze lub drugie czytanie, ewentualnie obydwa pierwsze czytania. Ewangelię dzisiejszej niedzieli stanowi opis Męki Pańskiej według jednego z trzech Ewangelistów synoptycznych: Mateusza, Marka albo Łukasza. Powinna ona zostać odczytana w wersji dłuższej, a jedynie jeżeli konieczność tego wymaga, w formie skróconej. Dzisiejszą liturgię kończy uroczyste błogosławieństwo.  

Pamiętajmy, że w tegorocznym Wielkim Poście mamy dzisiaj ostatnią możliwość by uczestniczyć w Gorzkich Żalach.

24 marca 2024, Niedziela

Niedziela Męki Pańskiej, czyli Niedziela Palmowa (rok B, VI Niedziela Wielkiego Postu), patron dnia: tu; inne oficjum: tu

Czytania   +

   Ewangelia

Ewangelia mszalna Niedzieli Palmowej w roku liturgicznym A w obydwu wersjach: krótszej i dłuższej.

Czytanie lub śpiewanie opisu Męki Pańskiej odbywa się bez świeczników i okadzania księgi. Czytający nie pozdrawia ludu i nie robi znaków krzyża na księdze i na sobie.

Mękę Pańską czytają diakoni lub kapłani, ewentualnie na przemian z chórem. Celebrans może wykonywać słowa Chrystusa, wówczas czytać może jeden diakon na przemian z celebransem. Jeśli czytanie wykonują lektorzy świeccy, celebrans, wykonuje słowa Chrystusa.

+ – słowa Chrystusa
E. – słowa Ewangelisty
I. – słowa innych osób pojedynczych
T. – słowa kilku osób lub tłumu

Ewangelia – wersja krótsza (Mk 15‚ 1-39)    +

Ewangelia w roku liturgicznym B

   Ewangelia – wersja dłuższa (Mk 14, 1 – 15, 47) ROK B

Męka naszego Pana Jezusa Chrystusa według Świętego Marka:

Spisek przeciw Jezusowi

E. Dwa dni przed Paschą i Świętem Przaśników arcykapłani i uczeni w Piśmie szukali sposobu, jak by Jezusa podstępem ująć i zabić. Lecz mówili: T. Tylko nie w święto, żeby nie było wzburzenia między ludem.

Namaszczenie w Betanii

E. A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przyszła kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Rozbiła flakonik i wylała Mu olejek na głowę. A niektórzy oburzyli się, mówiąc między sobą: T. Po co to marnowanie olejku? Wszak można było olejek ten sprzedać drożej niż za trzysta denarów i rozdać je ubogim. E. I przeciw niej szemrali. Lecz Jezus rzekł: + Zostawcie ją; czemu sprawiacie jej przykrość? Spełniła dobry uczynek względem Mnie. Bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zechcecie, możecie im dobrze czynić; Mnie zaś nie zawsze macie. Ona uczyniła, co mogła; już naprzód namaściła moje ciało na pogrzeb. Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również na jej pamiątkę opowiadać o tym, co uczyniła.

Zdrada Judasza

E. Wtedy Judasz Iskariota, jeden z Dwunastu, poszedł do arcykapłanów, aby im Go wydać. Gdy to usłyszeli, ucieszyli się i przyrzekli dać mu pieniądze. Odtąd szukał dogodnej sposobności, jak by Go wydać.

Przygotowanie Paschy

W pierwszy dzień Przaśników, kiedy ofiarowywano Paschę, zapytali Jezusa Jego uczniowie: T. Gdzie chcesz, żebyśmy przygotowali Ci spożywanie Paschy? E. I posłał dwóch spośród swoich uczniów z tym poleceniem: + Idźcie do miasta, a spotka was człowiek niosący dzban wody. Idźcie za nim i tam, gdzie wejdzie, powiedzcie gospodarzowi: Nauczyciel pyta: Gdzie jest dla Mnie izba, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami? On wskaże wam na górze salę dużą, usłaną i gotową. Tam przygotujecie dla nas. E. Uczniowie wybrali się i przyszli do miasta, a tam znaleźli wszystko, tak jak im powiedział, i przygotowali VPaschę.

Zapowiedź zdrady

Z nastaniem wieczoru przyszedł tam razem z Dwunastoma. A gdy zajęli miejsca i jedli, Jezus rzekł: + Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was Mnie wyda, ten, który je ze Mną. E. Zaczęli się smucić i pytać jeden po drugim: I. Czyżbym ja? E. On im rzekł: + Jeden z Dwunastu, ten, który ze Mną rękę zanurza w misie. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził.

Ustanowienie Eucharystii

E. A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im, mówiąc: + Bierzcie, to jest Ciało moje. E. Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: + To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana. Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił napoju z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić będę go nowy w królestwie Bożym.

Przepowiednia zaparcia się Piotra

E. Po odśpiewaniu hymnu wyszli w stronę Góry Oliwnej. A Jezus im rzekł: + Wszyscy zwątpicie we Mnie. Jest bowiem napisane: Uderzę Pasterza, a rozproszą się owce. Lecz gdy powstanę, udam się przed wami do Galilei. E. Na to rzekł Mu Piotr: I. Choćby wszyscy zwątpili, to na pewno nie ja. E. Odpowiedział mu Jezus: + Zaprawdę, powiadam ci: dzisiaj, tej nocy, zanim kogut dwa razy zapieje, ty trzy razy się Mnie wyprzesz. E. Lecz on tym bardziej zapewniał: I. Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie. E. Wszyscy zresztą tak samo mówili.

Modlitwa i trwoga konania

A kiedy przyszli do posiadłości zwanej Getsemani, rzekł Jezus do swoich uczniów: + Usiądźcie tutaj, Ja tymczasem się pomodlę. E. Wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i począł drżeć oraz odczuwać trwogę. I rzekł do nich: +e Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie. E. I odszedłszy nieco do przodu, padł na ziemię i modlił się, żeby – jeśli to możliwe – ominęła Go ta godzina. I mówił: e+ Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie. Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty niech się stanie.

E. Potem wrócił i zastał ich śpiących. Rzekł do Piotra: + Szymonie, śpisz? Jednej godziny nie mogłeś czuwać? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe. E. Odszedł znowu i modlił się, wypowiadając te same słowa. Gdy wrócił, zastał ich śpiących, gdyż oczy ich były zmorzone snem, i nie wiedzieli, co Mu odpowiedzieć.

Gdy przyszedł po raz trzeci, rzekł do nich: + Śpicie dalej i odpoczywacie? Dosyć! Nadeszła godzina, oto Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. Wstańcie, chodźmy, oto blisko jest mój zdrajca.

Pojmanie Jezusa

E. I zaraz, gdy On jeszcze mówił, zjawił się Judasz, jeden z Dwunastu, a z nim zgraja z mieczami i kijami wysłana przez arcykapłanów, uczonych w Piśmie i starszych. A zdrajca dał im taki znak: I. Ten, którego pocałuję, to właśnie On; chwyćcie Go i wyprowadźcie ostrożnie. E. Skoro tylko przyszedł, przystąpił do Jezusa i rzekł: I. Rabbi!, E. i pocałował Go. Tamci zaś rzucili się na Niego i pochwycili Go. A jeden z tych, którzy tam stali, dobył miecza, uderzył sługę najwyższego kapłana i odciął mu ucho.

A Jezus zwrócił się i rzekł do nich: + Wyszliście z mieczami i kijami, jak na zbójcę, żeby Mnie pojmać. Codziennie nauczałem u was w świątyni, a nie pochwyciliście Mnie. Muszą się jednak wypełnić Pisma.

E. Wtedy opuścili Go wszyscy i uciekli. A pewien młodzieniec szedł za Nim, odziany prześcieradłem na gołym ciele. Chcieli go chwycić, lecz on zostawił prześcieradło i uciekł od nich nago.

Jezus przed Sanhedrynem

A Jezusa zaprowadzili do najwyższego kapłana, u którego zebrali się wszyscy arcykapłani, starsi i uczeni w Piśmie. Piotr zaś szedł za Nim w oddali aż na dziedziniec pałacu najwyższego kapłana. Tam siedział między służbą i grzał się przy ogniu.

Tymczasem arcykapłani i cały Sanhedryn szukali świadectwa przeciw Jezusowi, aby Go zgładzić, lecz nie znaleźli. Wielu wprawdzie zeznawało fałszywie przeciwko Niemu, ale świadectwa te nie były zgodne. A niektórzy wystąpili i zeznali fałszywie przeciw Niemu: T. My słyszeliśmy, jak On mówił: Ja zburzę ten przybytek uczyniony ludzką ręką i w ciągu trzech dni zbuduję inny, nie ręką ludzką uczyniony. E. Lecz i tu ich świadectwo nie było zgodne.

Wtedy najwyższy kapłan wystąpił na środek i zapytał Jezusa: I. Nic nie odpowiadasz na to, co oni zeznają przeciw Tobie? E. Lecz On milczał i nic nie odpowiedział. Najwyższy kapłan zapytał Go ponownie: I. Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Błogosławionego? E. Jezus odpowiedział: + Ja jestem. A ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocnego i nadchodzącego z obłokami niebieskimi. E. Wówczas najwyższy kapłan rozdarł swoje szaty i rzekł: I. Na cóż nam jeszcze trzeba świadków? Słyszeliście bluźnierstwo. Jak wam się zdaje? E. Oni zaś wszyscy wydali wyrok, że winien jest śmierci. I niektórzy zaczęli pluć na Niego; zakrywali Mu twarz, policzkowali Go i mówili: T. Prorokuj! E. Także słudzy bili Go pięściami po twarzy.

Zaparcie się Piotra

Kiedy Piotr był na dole, na dziedzińcu, przyszła jedna ze służących najwyższego kapłana. Zobaczywszy Piotra grzejącego się przy ogniu, przypatrzyła mu się i rzekła: I. I ty byłeś z tym Nazarejczykiem Jezusem. E. Lecz on zaprzeczył, mówiąc: I. Nie wiem i nie rozumiem, co mówisz. E. I wyszedł na zewnątrz do przedsionka, a kogut zapiał. Służąca, ujrzawszy go, znowu zaczęła mówić do tych, którzy tam stali: I. To jest jeden z nich. E. A on ponownie zaprzeczył. Po chwili ci, którzy tam stali, mówili znowu do Piotra: T. Na pewno jesteś jednym z nich, jesteś także Galilejczykiem. E. Lecz on począł się zaklinać i przysięgać: I. Nie znam tego człowieka, o którym mówicie. E. I zaraz powtórnie zapiał kogut. Wspomniał Piotr na słowa, które mu powiedział Jezus: Pierwej, nim kogut dwa razy zapieje, trzy razy Mnie się wyprzesz. I wybuchnął płaczem.

Jezus przed Piłatem

Zaraz wczesnym rankiem arcykapłani wraz ze starszymi i uczonymi w Piśmie i cały Sanhedryn powzięli uchwałę. Kazali Jezusa związanego odprowadzić i wydali Go Piłatowi. Piłat zapytał Go: I. Czy Ty jesteś Królem żydowskim? E. Odpowiedział mu: + Tak, Ja nim jestem. E. Arcykapłani zaś oskarżali Go o wiele rzeczy. Piłat ponownie Go zapytał: I. Nic nie odpowiadasz? Zważ, o jakie rzeczy Cię oskarżają. E. Lecz Jezus nic już nie odpowiedział, tak że Piłat się dziwił.

Jezus odrzucony przez swój naród

Na każde zaś święto miał zwyczaj uwalniać im jednego więźnia, którego żądali. A był tam jeden, zwany Barabaszem, uwięziony z buntownikami, którzy popełnili zabójstwo w czasie rozruchów. Tłum przyszedł i zaczął domagać się tego, co zawsze dla nich czynił. Piłat im odpowiedział: I. Jeśli chcecie, uwolnię wam Króla żydowskiego? E. Wiedział bowiem, że arcykapłani wydali Go przez zawiść. Lecz arcykapłani podburzyli tłum, żeby uwolnił im raczej Barabasza. Piłat ponownie ich zapytał: I. Cóż więc mam uczynić z tym, którego nazywacie Królem żydowskim? E. Odpowiedzieli mu krzykiem: T. Ukrzyżuj Go! E. Piłat odparł: I. A cóż złego uczynił? E. Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: T. Ukrzyżuj Go! E. Wtedy Piłat, chcąc zadowolić tłum, uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie.

Król wyszydzony

Żołnierze zaprowadzili Go do wnętrza pałacu, czyli pretorium, i zwołali całą kohortę. Ubrali Go w purpurę i uplótłszy wieniec z ciernia, włożyli Mu na głowę. I zaczęli Go pozdrawiać: T. Witaj, Królu żydowski! E. Przy tym bili Go trzciną po głowie, pluli na Niego i przyklękając, oddawali Mu hołd. A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty.

Droga krzyżowa

Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. I niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który idąc z pola, tamtędy przechodził, przymusili, żeby niósł Jego krzyż. Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy miejsce Czaszki.

Ukrzyżowanie

Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął. Ukrzyżowali Go i rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy, co który miał zabrać. A była godzina trzecia, gdy Go ukrzyżowali. Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: Król żydowski. Razem z Nim ukrzyżowali dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Tak wypełniło się słowo Pisma: W poczet złoczyńców został zaliczony.

Wyszydzenie na krzyżu

Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrząsali głowami, mówiąc: T. Ejże, Ty, który burzysz przybytek i w trzy dni go odbudowujesz, zejdź z krzyża i wybaw samego siebie! E. Podobnie arcykapłani, drwiąc między sobą wraz z uczonymi w Piśmie, mówili: T. Innych wybawiał, siebie nie może wybawić. Mesjasz, król Izraela, niechże teraz zejdzie z krzyża, żebyśmy zobaczyli i uwierzyli. E. Lżyli Go także ci, którzy z Nim byli ukrzyżowani.

Zgon Jezusa

A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: + Eloí, Eloí, lemá sabachtháni?, E. to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Niektórzy ze stojących obok, słysząc to, mówili: T. Patrz, woła Eliasza. E. Ktoś pobiegł i nasyciwszy gąbkę octem, umieścił na trzcinie i dawał Mu pić, mówiąc: I. Poczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, żeby Go zdjąć z krzyża. E. Lecz Jezus zawołał donośnym głosem i wyzionął ducha.

Wszyscy klękają i przez chwilę zachowują milczenie

Po zgonie Jezusa

A zasłona przybytku rozdarła się na dwoje, z góry na dół. Setnik zaś, który stał naprzeciw Niego, widząc, że w ten sposób wyzionął ducha, rzekł: I. Istotnie, ten człowiek był Synem Bożym.

E. Były tam również niewiasty, które przypatrywały się z daleka, między nimi Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa, oraz Salome. One to, kiedy przebywał w Galilei, towarzyszyły Mu i usługiwały. I było wiele innych, które razem z Nim przyszły do Jerozolimy.

Złożenie Jezusa do grobu

Już pod wieczór, ponieważ było Przygotowanie, czyli dzień przed szabatem, przyszedł Józef z Arymatei, szanowany członek Rady, który również wyczekiwał królestwa Bożego. Śmiało udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Piłat zdziwił się, że już skonał. Kazał przywołać setnika i zapytał go, jak dawno umarł. Upewniony przez setnika, wydał ciało Józefowi. Ten zakupił płótna, zdjął Jezusa z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, który wykuty był w skale. Przed wejście do grobu zatoczył kamień. A Maria Magdalena i Maria, matka Józefa, przyglądały się, gdzie Go złożono.

Oto Słowo Pańskie

   Rozważanie Ojca Pustelnika

Rozważanie Ojca Eremity OVE z Eremu Maryi „Brama Nieba” do dzisiejszej Ewangelii (~2-3′) (Niedziela Palmowa, rok liturgiczny B I)

Erem-Maryi-Brama-Nieba-nagłówek-strony

Szkoła życia i milczenia

Niedziela Palmowa czyli Męki Pańskiej … Rozpoczynamy Wielki Tydzień… Niepowtarzalny czas łaski, aby zrobić solidny postęp w zbawiennej cnocie milczenia. Otrzymujemy zaproszenie, aby „nie zagadać” najważniejszych prawd chrześcijańskiej wiary. Wielki Tydzień jest „świętym drogowskazem”, który wyciszonym sercom pokazuje jak rozwiązywać najważniejsze problemy życiowe, zwłaszcza w kontekście cierpienia.

Wzorcowy przykład otrzymujemy ze strony samego Jezusa Chrystusa. Warto czuć się jak uczeń, który przychodzi do Boskiego Mistrza, aby uczyć się arcytrudnej sztuki życia. Nośnikiem tych treści jest szczególnie liturgia poszczególnych dni. Nie chodzi jedynie o pobożne lub estetyczne przeżycie wzruszających treści, w ramach „teatru religijnego”. Na plan pierwszy wysuwa się otwarcie serca i umysłu na skarb, który można określić mianem: „Jezusowy sposób postępowania w ciężkich sytuacjach życiowych”. Bez cienia wątpliwości, warto zwrócić baczną uwagę na relację pomiędzy cierpieniem i milczeniem.

Nadmierne mówienie, to prosta droga do niepotrzebnych problemów. Zwłaszcza w trudnych sytuacjach mądrze postępuje ten, kto potrafi ograniczyć ilość słów do niezbędnego minimum. W cierpieniu można wypowiedzieć wiele nierozważnych rzeczy, których potem będziemy bardzo żałować. Dlatego najlepiej, gdy padają tylko konieczne słowa, które coś istotnego wnoszą. Dobrze unikać wszystkiego, co ma znaczenie podrzędne. Takie treści nie ubogacają wypowiedzi, a jedynie stanowią materiał do ewentualnych szkodliwych interpretacji.

Zarazem bardzo ważne, kto pyta. Gdy pytający nie musi otrzymać odpowiedzi, dobrze pamiętać o błogosławionym milczeniu. Ileż sytuacji, gdy ktoś natarczywie domaga się informacji, do których nie ma prawa. Motywem zainteresowania jest jedynie próżna ciekawość. Gorzej gdy ma miejsce prowokacja lub wyciąganie wiedzy do złych celów. Czasami słowa stają się elementem bezsensownej rozmowy. W każdym przypadku zasada „minimum słów” przynosi optymalne rezultaty. Zasada ta polega na tym, ze rygorystycznie ograniczamy się tylko do tego, co trzeba rzeczywiście powiedzieć. To, co nie jest konieczne, zostaje przemilczane.

W ten właśnie sposób postępował Jezus w trakcie dwóch newralgicznych sytuacji po aresztowaniu: przed „sądem” żydowskim i rzymskim (por. Mk 14,1-15,47). Najpierw Chrystus został „zalany” falą oskarżeń. Ten pełen agresji atak został przez Niego przemilczany. „Lecz On milczał i nic nie odpowiedział”. Była to najlepsza reakcja, gdyż każde słowo obrony i tak zostałoby zmanipulowane. Ponadto w takich sytuacjach agresywny oskarżyciel nie ma woli słuchania. Tak więc wszelkie wypowiedzi są tak naprawdę niepotrzebną stratą energii. Jednocześnie Jezus udzielił odpowiedzi najwyższemu kapłanowi, gdy został zapytany, czy jest Mesjaszem? Poprzez krótkie „Ja jestem”, Jezus potwierdził swoją mesjańską tożsamość. To ważna sugestia. Gdy jest to konieczne, należy przekazać istotną informację. Zasada milczenia nie oznacza, że absolutnie nic nie należy mówić. W tradycji pustelniczej, wrażliwej w temacie milczenia, akcentowano fakt, aby doskonalić sztukę zwięzłego wypowiadania istotnych prawd. Dzięki temu najważniejszy komunikat zostaje przekazany. Jednocześnie mało ważne stwierdzenia nie zaciemniają i nie przysłaniają centralnego przesłania.

Przed Piłatem Jezus zachował się bardzo podobnie jak za pierwszym razem. Gdy padały natarczywe oskarżenia, „nic już nie odpowiedział”. Jakakolwiek obrona i tak nie miałaby sensu. Byłoby to jedynie upokarzające wdanie się w kłótnię. Gdy jednak Piłat zapytał Jezusa, czy jest królem żydowskim, otrzymał precyzyjną odpowiedź: „Tak, Ja nim jestem”.

Te dwie sytuacje pokazują, jak zachować się w trudnych sytuacjach. Nie ma sensu reagować słowem na agresywne oskarżenia. Najlepiej milczeć, aby dodatkowo nie dawać pretekstu do intensyfikacji ataku. Zarazem istotne przesłanie, nawet jednym zdaniem, powinno być przekazane. Wedle tej mądrości, Jezus wyraźnie potwierdził, że jest Boskim Mesjaszem i Królem.

Rezygnujmy z wypowiadania niepotrzebnych słów. Szlifujmy sztukę wyrażania istotnej prawdy poprzez jak najbardziej zwięzłe wypowiedzi. Niech ta umiejętność pomaga nam coraz pełniej przyjmować Jezusa, Słowo Wcielone, Umęczone i Ukrzyżowane…

29 marca 2015 (Mk 14,1-15,47)


   Powyższy tekst wraz z ilustracją w całości pochodzi ze strony Eremu Maryi „Brama Nieba”. Pozostałe artykuły z komentarzem Ojca Pustelnika znajdują się TUTAJ.

   Komentarze video

  Wszystkie poniższe okna video powinny wyświetlać najbardziej aktualny (dzisiejszy) odcinek, czasem trzeba go jednak odszukać w rozwijanej playliście (biała ikonka w oknie video, aktywna po kliknięciu przycisku odtwarzania).

   „Słowo na jutro” (~5-35′)

   Wprowadzenie do dzisiejszej Ewangelii, proponowane przez Centrum Formacji Duchowej w Krakowie na wieczór poprzedniego dnia, odcinek 1303 dostępny od 20:00 (~5-35′). 

„Słowo na jutro”
Źródło: CFD księży Salwatorianów w Krakowie

   Zoom (~2-3′)

  Od poniedziałku do piątku Zoom Mocnych w Duchu prowadzi o. Remigiusz Recław, Jezuita, a w soboty i niedziele Inga Pozorska, kierownik zespołu Mocni w Duchu (odcinek dostępny od godziny 5:00 rano).

Zoom Mocnych w Duchu
o. Recław SJ/I. Pozorska
Źródło: Mocni w Duchu

   Zielone Pastwisko (~4-7′)

  Zielone Pastwisko prowadzone przez ojca Piotra Kleszcza OFM conv., franciszkanina (odcinek na dziś pojawia się koło godziny 0:00).

Zielone Pastwisko
o. Piotr Kleszcz OFM
Źródło: Archidiecezja Łódzka

   Rekolekcje dla Łodzi #1 – homilia

  Dzisiejsza homilia z nauką rekolekcyjną Księdza Kardynała Grzegorza Rysia z pierwszego dnia Rekolekcji Wielkopostnych dla Łodzi 2024 w Sanktuarium Najświętszego Imienia Jezus.

Homilia dostępna osobno po zakończeniu rekolekcji.

Wszystkie msze i konferencje rekolekcyjne Księdza Kardynała można śledzić na żywo w Niedzielę Palmową, Wielki Poniedziałek oraz Wielki Wtorek 2024 od godziny 18:00 TUTAJ albo poprzez – czasem niedostępną – transmisję stałą z Sanktuarium, dostępną na stronie łódzkiej wspólnoty Ojców Jezuitów.

Msza rekolekcyjna o 18:00 z różańcem o 17:30
Homilia z nauką rekolekcyjną
Rekolekcje dla Łodzi #1
Źródło: Mocni w Duchu

Nauka rekolekcyjna ok. 19:00
Rekolekcje dla Łodzi #1
abp Grzegorz Ryś
Źródło: Mocni w Duchu

Homilia
Kardynał Grzegorz Ryś
Źródło: Archidiecezja Łódzka