Słowo-na-24-kwietnia-2022

Słowo na Niedzielę 24 kwietnia 2022. Nowenna Pompejańska o ustanie wojny. Помпейська дев’ятниця на кінець війни. Msza o uzdrowienie i różaniec na żywo. Ewangelia z rozważaniem Ojca Pustelnika


24 kwietnia 2022, Uroczystość Bożego Miłosierdzia

II Niedziela Wielkanocy (rok C, II) inne oficjum: tu

● Ewangelia
● Rozważanie (~2-3′)
● Komentarze (~3-7′)
● Homilia (~10-25′)

● Msza i różaniec

+   Komplet Czytań – rozwiń

  Ewangelia (J 20, 19-31)


Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli

Słowa Ewangelii według Świętego Jana:


Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana.

A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!»

Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę».

A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym».

Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: «Pan mój i Bóg mój!»

Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli».

I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.



Oto Słowo Pańskie.


   Rozważanie Ojca Pustelnika


Rozważanie Ojca Eremity z Eremu Maryi „Brama Nieba do dzisiejszej Ewangelii (~2-3′).



Z odwagą w sercu!


     „W miłości nie ma lęku”! Słowa te znajdujemy na kartach Biblii. Ale w pewnej ludzkiej historii mają swój początek w inspirującej rozmowie. Zaistniały, wydobyte z głębi serca, wypowiedziane dobrymi ustami, na zawsze skojarzone z kolorem włosów, utrwalonym na zdjęciu. „W miłości nie ma lęku”. Tak! Są słowa, które pozostają w sercu na zawsze. Wyryte tak głęboko, że nic nie jest w stanie ich zatrzeć. Nawet największe piaski codzienności. Nie znikają, ale wyraziście trwają. Warto chwilę zatrzymać się. Posłuchać swego wnętrza. Na pewno z głębin pamięci wypłyną słowa, które miłosiernie podróżują z nami przez życie i bardzo, bardzo nam pomagają.

      Jak to możliwe, że pewne zdania zaczynają z nami żyć? Stają się wieczne. Odpowiedź jest tylko jedna. Zostały przeniknięte mocą Bożego Miłosierdzia. Bóg sprawia, że ludzkimi wargami wypowiedziane słowa przezwyciężają chwilę i stają się Wiecznością. To nie jest tylko kwestia przypadkowego utrwalenia czegoś. Takie słowa są Wcieleniem Bożego Miłosierdzia. Zmartwychwstały Jezus bezpośrednio lub przez człowieka przychodzi i pragnie obdarzać życiową mocą.

      Tak! Bóg nie straszy, ale zbliża się i dodaje odwagi. „Pokój wam!” (J 20, 19,21,26). Św. Faustyna pokazuje w swym „Dzienniczku” świetny sposób na życie. Cała sztuka polega na tym, żeby połączyć ze sobą dwie pozornie przeciwstawne rzeczywistości. Z jednej strony ludzki grzech, z drugiej zaś Boskie Miłosierdzie.

      Aby dobrze rozpoznać ten „miłosierny eliksir życia”, warto uświadomić sobie dwie wielkie życiowe trucizny. Pierwsza polega na tym, że nie uznaję swoich grzechów. Wciąż perfekcyjnie usprawiedliwiam wszystko, co robię. Nawet czyny bezwzględnie uznane za złe nabierają rumieńców życiowej zaradności i przebojowości. Taki „bezgrzeszny” człowiek z reguły uważa się za silnego. Dumnie demonstruje, że nikogo i niczego się nie lęka. Pocieszny biedaczek nie dostrzega jednak, że tak naprawdę jest głęboko zalękniony. Odrzuca prawdę o Bogu i Jego Miłosierdziu. Dlatego pod płaszczykiem odwagi, z lękiem monitoruje wszelkie zagrożenia. Agresywne udowadnianie swej racji, to w rzeczywistości konsekwencja wielkiej obawy. Lęk, żeby ktoś nie odsłonił jakiejś słabości, jakiejś niedoskonałości lub niewiedzy.

      Druga trucizna to przesadne zatrzymywanie się na popełnianych grzechach. Kontemplacja bożka własnego grzechu i nędzy. Grzechy zaczynają urastać do rangi najwyższych ośmiotysięczników w paśmie Himalajów. Wszystko podszyte jest lękiem, który tym razem ma nieco inną barwę. Człowiek jest przekonany o swej bezgranicznej nędzy i beznadziei. Wyprowadza z tego wniosek, że absolutnie nie ma prawa zwracać się do Boga. Wszak Bóg jest doskonałą czystością. Szatan jeszcze bardziej wzmacnia ten lęk przed Bogiem. W swym cynizmie wmawia, że jesteś tak bardzo zły, że szczytem bezczelności byłoby zwracać się do Bożej Miłości.

      Św. Faustyna pomaga nam podjąć bezcenne słowa, że w miłości nie ma lęku. Najpierw zaprasza nas do tego, aby odważnie uznawać swe grzechy. Tak do bólu szczerze. Autentyczna odwaga, to być w stanie powiedzieć: „zgrzeszyłem”, „to ja zawaliłem tę sprawę”. Akt takiego uznania daje pokój, bo już nie muszę się bać, że ktoś może coś odkryć. Po uznaniu swego grzechu, ufnie, z miłością bez lęku, trzeba zwrócić się do Bożego Miłosierdzia. Bóg nie odrzuca grzesznika, ale raduje się człowiekiem, który z ufnością przychodzi do niego w swej nędzy. Boga bardziej rani brak ufności, aniżeli grzech. Dlatego do każdego grzechu warto odważnie przyznać się i potem ufnie powierzyć go Bożemu Miłosierdziu. Bóg, Nieskończoną Miłością unicestwia każdy pokornie wyznany grzech.

      Jezu Miłosierny, w miłości nie ma lęku. Jak dobrze, że zawsze mogę przyjść do Ciebie i powiedzieć „Jezu ufam Tobie”.

7 kwietnia 2013 (J 20, 19-31)



Powyższy tekst wraz z ilustracją w całości pochodzi ze strony Eremu Maryi „Brama Nieba”. Pozostałe artykuły z kalendarzem liturgicznym Ojca Pustelnika znajdziecie TUTAJ.



   Komentarze video

Zoom Mocnych w Duchu (~3′) i Zielone Pastwisko ojca Piotra Kleszcza (~5-7′). Poniżej wyłącznie aktualny odcinek, poprzednie dostępne są w rozwijanej playliście (biała ikonka w oknie video):

Zoom Mocnych w Duchu
o. Recław SJ/I. Pozorska
Źródło: Mocni w Duchu

Zielone Pastwisko
o. Piotr Kleszcz OFM
Źródło: Archidiecezja Łódzka


   Dobra Homilia


Dzisiejsza homilia Księdza Arcybiskupa Grzegorza Rysia (~10-25′):

Abp Ryś – homilia
Źródło: Archidiecezja Łódzka


   Msza z Różańcem


Msza Święta z modlitwą o uzdrowienie w Sanktuarium Najświętszego Imienia Jezus w Łodzi, poprzedzona Różańcem.


Niedziela, 24 kwietnia 2022, transmisja z Sanktuarium: 17:00 – różaniec, 18:00 – msza święta.

Msza ostatniej szansy z ojcem Zygmuntem Kwiatkowskim SJ o godzinie 20:30, dostępna jest tylko w czasie rzeczywistym w ramach transmisji stałej – kliknij TUTAJ (nie ma możliwości retransmisji). Pozostałe nagrania mszy z ojcem Zygmuntem dostępne są TUTAJ.



Rok Świętej Rodziny


Wszystkie nasze najnowsze artykuły możecie znaleźć na stronie głównej fioletowemirabelki.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.