31 stycznia 2026. Słowo na sobotę 3 tygodnia zwykłego w roku II. Czytania, Ewangelia, rozważanie, komentarze
31 stycznia 2026, Sobota
Sobota III tygodnia zwykłego (rok II) – wspomnienie świętego Jana Bosko, kapłana (w Oświęcimiu i w Rumii: Uroczystość; u Salezjanów: Uroczystość) patron dnia: tu; inne oficjum: tu
Spis treści:
۰ „Słowo na jutro” (~5-35′)
۰ Zoom (~2-3′)
۰ Zielone Pastwisko (~5′)
۰ Homilia (jeśli jest dostępna)
Czytania +
Czytania na sobotę 3 tygodnia zwykłego (rok liturgiczny II)
1. czytanie (2 Sm 12, 1-7a. 10-17)
Dawid wyznaje winę
Czytanie z Drugiej Księgi Samuela
Pan posłał do Dawida proroka Natana. Ten przybył do niego i powiedział: «W pewnym mieście było dwóch ludzi, jeden był bogaczem, a drugi biedakiem. Bogacz miał owce i wielką liczbę bydła, biedak nie miał nic, prócz jednej małej owieczki, którą nabył.
On ją karmił i wyrosła przy nim wraz z jego dziećmi, jadła jego chleb i piła z jego kubka, spała u jego boku i była dla niego jak córka. Raz przyszedł gość do bogacza, lecz jemu żal było brać coś z owiec i własnego bydła, czym mógłby posłużyć podróżnemu, który do niego zawitał. Zabrał więc owieczkę owemu biednemu mężowi i tę przygotował człowiekowi, co przybył do niego».
Dawid oburzył się bardzo na tego człowieka i powiedział do Natana: «Na życie Pana, człowiek, który tego dokonał, jest winien śmierci. Nagrodzi on za owieczkę w czwórnasób, gdyż dopuścił się tego czynu, a nie miał miłosierdzia».
Natan oświadczył Dawidowi: «Ty jesteś tym człowiekiem. Dlatego miecz nie oddali się od domu twojego na wieki, albowiem Mnie zlekceważyłeś, a żonę Uriasza Chittyty wziąłeś sobie za małżonkę. Tak mówi Pan: Oto Ja sprowadzę na ciebie nieszczęście z własnego twego domu, żony zaś twoje zabiorę sprzed oczu twoich, a oddam je twojemu rywalowi, który będzie obcował z twoimi żonami pod tym słońcem. Uczyniłeś to wprawdzie w ukryciu, jednak Ja obwieszczę tę rzecz wobec całego Izraela i wobec słońca».
Dawid rzekł do Natana: «Zgrzeszyłem wobec Pana». Natan odrzekł Dawidowi: «Pan odpuszcza ci też twój grzech – nie umrzesz, lecz dlatego, że przez ten czyn bardzo wzgardziłeś Panem, syn, który ci się urodzi, na pewno umrze». Natan udał się potem do swego domu.
Pan dotknął dziecko, które urodziła Dawidowi żona Uriasza, tak iż ciężko zachorowało. Dawid błagał Boga za chłopcem i zachowywał surowy post, a wróciwszy do siebie, całą noc leżał na ziemi. Dostojnicy jego domu, podszedłszy do niego, chcieli podźwignąć go z ziemi: bronił się jednak; w ogóle z nimi nie jadał.
Oto Słowo Boże
Psalm (Ps 51 (50), 12-13. 14-15. 16-17 (R.: por. 12a))
Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste
Stwórz, Boże, we mnie serce czyste *
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza *
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.
Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste
Przywróć mi radość Twojego zbawienia *
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Będę nieprawych nauczał dróg Twoich *
i wrócą do Ciebie grzesznicy.
Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste
Uwolnij mnie, Boże, od kary za krew przelaną, †
Boże, mój Zbawco, *
niech sławi mój język sprawiedliwość Twoją.
Panie, otwórz wargi moje, *
a usta moje będą głosić Twoją chwałę.
Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste
Aklamacja (Por. J 3, 16)
Alleluja, alleluja, alleluja
Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego;
każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.
Alleluja, alleluja, alleluja
↑ Ewangelia (Mk 4, 35-41)
Jezus ucisza burzę
Słowa Ewangelii według Świętego Marka:
Owego dnia, gdy zapadł wieczór, Jezus rzekł do swoich uczniów: «Przeprawmy się na drugą stronę». Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim.
A nagle zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź już się napełniała wodą. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?» On, powstawszy, zgromił wicher i rzekł do jeziora: «Milcz, ucisz się!» Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza.
Wtedy rzekł do nich: «Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże brak wam wiary!» Oni zlękli się bardzo i mówili między sobą: «Kim On jest właściwie, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?»
Oto Słowo Pańskie
↑ Rozważanie Ojca Pustelnika
Rozważanie Ojca Eremity OVE z Eremu Maryi „Brama Nieba” do dzisiejszej Ewangelii (~2-3′) (3 sobota zwykła, rok liturgiczny A II)
Zranienie i uzdrowienie
Jako małe dziecko udał się na klasową wycieczkę do Wielkiego Miasta. Początkowo wspaniałe doświadczenie. Niestety, w wolnym czasie, podeszła nieuczciwa kobieta, która poprosiła o „pieniążka”. Dziecko miało tylko jeden banknot, ofiarowany przez rodziców na całą wycieczkę. Kobieta powiedziała, żeby go dać, to troszeczkę weźmie i resztę zwróci. Dziecko w swej czystej ufności tak właśnie uczyniło. Ale potem ujrzało jedynie… pustą dłoń z wytłumaczeniem: „O, zobacz, wszystko zniknęło”; następnie zniknęła także oszustka. W dziecięcym umyśle nastąpiło bolesne skojarzenie tego Wielkiego Miasta z Wielkim Złem, od którego trzeba jak najdalej uciekać. Na szczęście z pomocą mądrych wyjaśnień i łaski nadprzyrodzonej dokonał się proces uzdrowienia. Wielkie Miasto na nowo, zgodnie z obiektywną prawdą, stało się synonimem zachwycającego Piękna i wielu źródeł Dobra.
W uczuciowym świecie człowieka ogromne znaczenie odgrywa prawo skojarzeń i uogólnień. W tej perspektywie bardziej zrozumiały staje się mechanizm zranienia. W zranieniu, doświadczone zło zostaje skojarzone z konkretnym miejscem i osobą; dołączony jest także kod uogólnienia „zawsze tak robi”, „tam wszędzie tak jest”. Tym miejscem może być pewna zewnętrzna przestrzeń, część ciała lub charakterystyczny świat przeżyć.
Jak to praktycznie funkcjonuje? Jeśli ktoś zostanie gdzieś pobity, to „całe miejsce” (ulica, miasto, kraj) staje się symbolem niebezpieczeństwa, gdzie lepiej już nigdy nie wracać. Jeśli ktoś stanie się ofiarą gwałtu, nawet zbliżenie się męża lub żony do intymnych miejsc może powodować paniczną traumę i przywoływać koszmarne wspomnienie. Jeśli słowa „kocham cię” zostaną cynicznie wyśmiane, wówczas może zrodzić się trwała blokada na takie wyznanie, aby po raz kolejny nie usłyszeć szyderczego śmiechu.
Ale niestety, zgoda na trwanie zranienia, oznacza założenie kajdan przerażającej niewoli. Pomimo powierzchownego zapomnienia, w głębi będzie trwał lęk przed powrotem „zmory przeszłości”. Zarazem często obiektywnie dobre miejsce, niesłusznie zostaje wyłączone ze świata pięknych przeżyć. Pomimo epizodu wielkiego zła, Wielkie Miasto jest dobre; intymna relacja sama w sobie jest czymś cudownym; „kocham Cię” jest pięknym wyznaniem.
Dlatego w przypadku wszelakich zranień warto wejść na drogę uzdrowienia. Istota uzdrowienia polega m.in. na przeformułowaniu złego skojarzenia w dobre skojarzenie. Chodzi o to, żeby dane miejsce na nowo połączyło się „w głębi” z pozytywnym doświadczeniem. Jak to zrobić? Jest tylko jedna zasadnicza możliwość. Trzeba na nowo fizycznie lub w wyobraźni wrócić do danego miejsca. Następnie niezbędne jest otwarcie się na dobry strumień myśli i uczuć, który niejako „przebije”, przezwycięży dawne zło. W rezultacie zaistnieje nowe, dobre skojarzenie. „Skojarzenie” oznacza tu całokształt przeżyć emocjonalno-duchowych.
W procesie uzdrowienia bardzo ważna jest cierpliwość. Jednocześnie to „przeformułowanie” tak naprawdę w pełni i głęboko może dokonać się jedynie mocą obecności Jezusa. W Ewangelii warto zwrócić uwagę na epizod, który dobrze ilustruje ten proces (Por. Mk 4, 35-41). Otóż uczniowie znajdowali się w łodzi na Jeziorze Galilejskim, gdy raptem rozpętała się gwałtowna burza. Jezioro, samo w sobie piękne i dostarczające ryb, zamieniło się w śmiertelnie groźnego wroga. Na szczęście uczniowie pobiegli do Jezusa z gorącym błaganiem: „Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?”. W odpowiedzi Jezus, wcześniej pozornie nieobecny, rzekł do jeziora: „Milcz, ucisz się” i „nastała głęboka cisza”.
Rzecz niezwykła. Dokładnie to samo jezioro, wcześniej wyzwalające przerażający lęk, obecnie stało się bezpiecznym miejscem, które emanuje kojącą ciszą. Jezus dokonał swoistego uzdrowienia w związku z jeziorem; wyeliminował moce zła i wprowadził na nowo świat dobra. Dzięki temu, uczniowie znów mogli odważnie wyruszać na kolejne podróże po pięknym i życiodajnym jeziorze. Panie, otwieraj nas na dar uzdrowienia. Jezu, uzdrawiaj nas i nasze zranione miejsca…
1 lutego 2014 (Mk 4, 35-41)

↑ Powyższy tekst wraz z ilustracją w całości pochodzi ze strony Eremu Maryi „Brama Nieba”. Pozostałe artykuły z komentarzem Ojca Pustelnika znajdują się TUTAJ.
↑ Komentarze video
↑ Wszystkie poniższe okna video powinny wyświetlać najbardziej aktualny (dzisiejszy) odcinek, czasem trzeba go jednak odszukać w rozwijanej playliście (biała ikonka w oknie video, aktywna po kliknięciu przycisku odtwarzania).
↑ „Słowo na jutro” (~5-35′)
↑ Wprowadzenie do dzisiejszej Ewangelii, proponowane przez Centrum Formacji Duchowej w Krakowie na wieczór poprzedniego dnia, odcinek 1981 dostępny od 20:00 (~5-35′).
„Słowo na jutro”
Źródło: CFD księży Salwatorianów w Krakowie
↑ Zoom (~2-3′)
↑ Od poniedziałku do piątku Zoom Mocnych w Duchu prowadzi o. Remigiusz Recław, Jezuita, a w soboty i niedziele Inga Pozorska, kierownik zespołu Mocni w Duchu (odcinek dostępny od godziny 5:00 rano).
Zoom Mocnych w Duchu
I. Pozorska
Źródło: Mocni w Duchu
↑ Zielone Pastwisko (~4-7′)
↑ Zielone Pastwisko prowadzone przez ojca biskupa Piotra Kleszcza OFM conv., franciszkanina (odcinek na dziś pojawia się koło godziny 0:00).
Zielone Pastwisko
bp Piotr Kleszcz OFM
Źródło: Archidiecezja Łódzka
↑ Homilia (~9-29′)
↑ Dzisiejsza albo najbardziej aktualna homilia księdza kardynała Grzegorza Rysia.
Homilia
Kardynał Grzegorz Ryś
Źródło: Archidiecezja Łódzka
