7 sierpnia 2023. Słowo na poniedziałek 18 tygodnia zwykłego w roku I. Czytania, Ewangelia, rozważanie, komentarze
W roku bieżącym 2023 (rok liturgiczny A) odczytujemy fragment ewangelii Mt 14, 1-13 (nie Mt 14, 22-36, czytany w roku A), ponieważ w poprzedzającą niedzielę (6 sierpnia) z racji Uroczystości Przemienienia Pańskiego nie odczytano perykopy z 18 niedzieli zwykłej w roku A (Mt 14, 1-13).
7 sierpnia 2023, Poniedziałek
Poniedziałek XVIII tygodnia zwykłego (rok I) patron dnia: tu; inne oficjum: tu
polscy patroni dnia: bł. Edmund Bojanowski oraz bł. Tadeusz Dulny, męczennik
Spis treści:
۰ „Słowo na jutro” (~5-35′)
۰ Zoom (~2-3′)
۰ Zielone Pastwisko (~5′)
۰ Homilia (jeśli jest dostępna)
Czytania i Ewangelia +
Czytania na poniedziałek 18 tygodnia zwykłego (rok liturgiczny I B lub C lub warunkowo I A)
1. czytanie (Lb 11, 4b-15)
Szemranie Izraelitów
Czytanie z Księgi Liczb
Na pustyni Izraelici mówili: «Któż nam da mięsa, abyśmy jedli? Wspominamy ryby, które darmo jedliśmy w Egipcie, ogórki, melony, pory, cebulę i czosnek. Teraz zaś jesteśmy wycieńczeni, nie mamy nic, nie widzimy niczego prócz manny».
Manna zaś była podobna do nasion kolendra i miała wygląd bdelium. Ludzie wychodzili i zbierali ją, potem mełli w ręcznych młynkach albo tłukli w moździerzach.
Gotowali ją w garnkach lub robili z niej podpłomyki; smak miała taki jak ciasto na oleju. Gdy nocą opadała rosa na obóz, opadała równocześnie i manna.
Mojżesz usłyszał, że lud narzeka rodzinami – każda u wejścia do swego namiotu. Wtedy rozpalił się potężnie gniew Pana, a także Mojżeszowi wydało się to złe. Rzekł więc Mojżesz do Pana:
«Czemu tak źle się obchodzisz ze sługą swoim, czemu nie darzysz mnie życzliwością i złożyłeś na mnie cały ciężar tego ludu? Czy to ja począłem ten lud w łonie albo ja go zrodziłem, że mi powiedziałeś: „Noś go na łonie swoim, jak nosi piastunka dziecię, i zanieś go do ziemi, którą poprzysiągłem dać ich przodkom”? Skąd wezmę mięsa, aby dać temu całemu ludowi? A przecież przeciw mnie podnoszą skargę i wołają: „Daj nam mięsa do jedzenia!” Nie mogę już sam dłużej dźwigać troski o ten lud, już mi nazbyt ciąży. Skoro tak ze mną postępujesz, to raczej mnie zabij, jeśli darzysz mnie życzliwością, abym nie patrzył na swoje nieszczęście».
Oto Słowo Boże
Psalm (Ps 81 (80), 12-13. 14-15. 16-17 (R.: por. 2a))
Śpiewajcie Bogu, naszemu Obrońcy
Mój lud nie posłuchał mego głosu, *
Izrael nie był Mi posłuszny.
Zostawiłem ich przeto ich twardym sercom, *
niech postępują według swych zamysłów.
Śpiewajcie Bogu, naszemu Obrońcy
Gdyby mój lud Mnie posłuchał, *
a Izrael kroczył moimi drogami,
natychmiast bym zgniótł ich wrogów *
i obrócił rękę na ich przeciwników.
Śpiewajcie Bogu, naszemu Obrońcy
Schlebialiby Panu ci, którzy Go nienawidzą, *
a kara ich trwałaby na wieki.
A jego bym karmił wyborną pszenicą *
i sycił miodem z opoki.
Śpiewajcie Bogu, naszemu Obrońcy
Aklamacja (Mt 4, 4b)
Alleluja, alleluja, alleluja
Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.
Alleluja, alleluja, alleluja
Ewangelia (Mt 14, 13-21)
Cudowne rozmnożenie chleba
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych.
A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności».
Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!»
Odpowiedzieli Mu: «Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb».
On rzekł: «Przynieście Mi je tutaj».
Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.
Oto Słowo Pańskie
↑ Rozważanie Ojca Pustelnika
Rozważanie Ojca Eremity OVE z Eremu Maryi „Brama Nieba” do dzisiejszej Ewangelii (Mt 14, 13-21) (18 poniedziałek zwykły, rok liturgiczny B I)
Pustynia i Eucharystia
Człowiek jest spragniony wyciszenia i kojącej harmonii. Poczucie chaosu niszczy i pogłębia stan egzystencjalnego zagubienia. Wewnętrzna pustka potrzebuje wypełnienia przez Boga. Ale proces ten nie dokonuje się samoczynnie. Niezbędne jest świadome otwarcie się na Chrystusa i zarazem respektowanie określonych mechanizmów duchowych. W tym względzie bezcenną wartość ma adoracja eucharystyczna postrzegana w perspektywie pustyni. Tak! Istnieje ścisły związek i głębokie podobieństwo pomiędzy trwaniem na piaszczystej lub kamiennej pustyni oraz obecnością przed ubogą Konsekrowaną Hostią. Jak to rozumieć?
Otóż będąc na pustyni, stajemy wobec wszechogarniającej pustki. Krajobraz wypełniony jest jedynie wyschniętym podłożem, piaskiem, kamieniami, kamykami i ewentualnie skałami. Jest to świetny punkt wyjścia, aby doświadczyć spotkania z Bogiem. Cały wielki problem najczęściej nie polega na tym, że Bóg jest świadomie odrzucany. Istotą trudności jest to, że różne doczesne dobra i sprawy przysłaniają sobą Boga i uniemożliwiają spotkanie z Nim.
Na pustyni nie ma tych „pośredników”, co ułatwia stanięcie „twarzą w twarz” wobec Boga. Nie ma potrzeby, aby odmawiać jakieś specjalne modlitwy. To może paradoksalnie stać się nawet swoistym subtelnym izolatorem. Najlepiej po prostu usiąść w cieniu jakiejś skały i pokornie wpatrywać się w pustynną przestrzeń. Chodzi o proste trwanie, które jest zarazem ciężką duchową pracą. Nie jest to bezmyślne marnowanie czasu, ale świadome stawanie w obecności Bożej. Pustynia pomaga, aby dokonał się niejako styk pomiędzy duszą człowieka i Bożą Obecnością. W tej pozornej bezczynności tak naprawdę ma miejsce bardzo aktywne działanie Ducha Świętego. Jeśli serce jest otwarte, wtedy Bóg wypełnia sobą, obdarzając wewnętrzną harmonią. Wiejący wiatr jest pięknym symbolem twórczego działania Ducha Świętego.
Wielką pokusą jest ewentualne skoncentrowanie się na tym, co jest trudem i brakiem, a nawet obezwładniającym bólem. Aby nie wpaść w tę pułapkę, trzeba korzystać z przykładu samego Chrystusa. Gdy był na miejscu pustynnym nie zatrzymał się na poziomie tego, „czego nie ma”, ale „spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo” (por. Mt 14, 13-21). Słowa błogosławieństwa wypowiadane na pustyni mają szczególną moc, otwierając serce na Boską Pełnię, która przezwycięża ludzką pustkę. Cierpliwe i wierne trwanie przez długie godziny pośród pustynnych skał i piasków jest doskonałą metodą karmienia się Bogiem.
Warto zauważyć, że swoistym doświadczeniem bycia na pustyni jest adoracja Najświętszego Sakramentu. Wszak stajemy wobec Boga, który jest obecny jedynie pod postacią pokornej Białej Hostii. W wymiarze zmysłów to jeszcze większe ubóstwo niż na pustyni. Nawet na pustyni istnieje bowiem zróżnicowanie krajobrazu, wielorakie kształty, kolory i formy. Hostia nie posiada tego zróżnicowania. Można powiedzieć: monotonny, niewielki kawałek białej materii. Nie jest więc przesadą powiedzenie, że Adoracja jest doświadczeniem pustyni. Oczywiście pod warunkiem, że będzie to proste trwanie w ciszy, bez różnych form animacji. Jednocześnie tym razem Chrystus jest obecny jako Bóg Wcielony. Jest to najgłębszy sposób obecności Boga na ziemi. Pustynne trwanie sprawia, że Eucharystia niejako napromieniowuje człowieka adorującego. Wówczas w tajemniczy sposób łaska przeobraża wcześniejszy chaos w późniejszą harmonię, pokój i wyciszenie.
Jezus dokonał cudu rozmnożenia chleba na „miejscu pustynnym”, zapowiadając dar Chleba Eucharystycznego. Z pomocą tego wydarzenia warto dostrzec ścisły związek pomiędzy pustynią i Eucharystią. Pustynne trwanie pomaga otwierać się na dar eucharystycznego pokarmu. Zarazem Eucharystia nadaje najgłębszy sens wysiłkowi, jaki wiąże się z przebywaniem na pustyni. Bez pustyni, Eucharystia będzie marnowana, przyjmowana w sposób bardzo ograniczony. Bez odniesienia do Eucharystii, pobyt na pustyni nie pozwala wejść w pełną relację z Bogiem. Bóg nie jest tylko abstrakcyjną boskością, ale konkretną Osobą. Pustynia jest bezcennym wstępem, aby potem pomiędzy sercem człowieka i Sercem Chrystusa zaistniało głębokie spotkanie miłości…
3 sierpnia 2015 (Mt 14, 13-21)
↑ Powyższy tekst wraz z ilustracją w całości pochodzi ze strony Eremu Maryi „Brama Nieba”. Pozostałe artykuły z komentarzem Ojca Pustelnika znajdują się TUTAJ.
↑ Komentarze video
↑ Wszystkie poniższe okna video powinny wyświetlać najbardziej aktualny (dzisiejszy) odcinek, czasem trzeba go jednak odszukać w rozwijanej playliście (biała ikonka w oknie video, aktywna po kliknięciu przycisku odtwarzania).
↑ „Słowo na jutro” (~5-35′)
↑ Wprowadzenie do dzisiejszej Ewangelii, proponowane przez Centrum Formacji Duchowej w Krakowie na wieczór poprzedniego dnia, odcinek 1073 dostępny od 21:00 (~5-35′).
„Słowo na jutro”
Źródło: CFD księży Salwatorianów w Krakowie
↑ Zoom (~2-3′)
↑ Od poniedziałku do piątku Zoom Mocnych w Duchu prowadzi o. Remigiusz Recław, Jezuita, a w soboty i niedziele Inga Pozorska, kierownik zespołu Mocni w Duchu (odcinek dostępny od godziny 5:00 rano).
Zoom Mocnych w Duchu
o. Recław SJ/I. Pozorska
Źródło: Mocni w Duchu
↑ Zielone Pastwisko (~4-7′)
↑ Zielone Pastwisko prowadzone przez ojca Piotra Kleszcza OFM conv., franciszkanina (odcinek na dziś pojawia się koło godziny 0:00).
Zielone Pastwisko
o. Piotr Kleszcz OFM
Źródło: Archidiecezja Łódzka
↑ Homilia (~9-29′)
↑ Dzisiejsza albo najbardziej aktualna homilia księdza kardynała Grzegorza Rysia.
Homilia
Kardynał Grzegorz Ryś
Źródło: Archidiecezja Łódzka