BożeNarodzenie_2025.01.30

30 stycznia 2026. Słowo na piątek 3 tygodnia zwykłego w roku II. Czytania, Ewangelia, rozważanie, komentarze

30 stycznia 2026, Piątek

Piątek III tygodnia zwykłego (rok II) patron dnia: tu; inne oficjum: tu
polski patron dnia: błogosławiony Bronisław Markiewicz, kapłan

Czytania   +

   Ewangelia (Mk 4, 26-34)

Rozwój królestwa Bożego

Słowa Ewangelii według Świętego Marka:

Jezus mówił do tłumów:

«Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. Gdy zaś plon dojrzeje, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo».

Mówił jeszcze: «Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki podniebne gnieżdżą się w jego cieniu».

W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.

Oto Słowo Pańskie

   Rozważanie Ojca Pustelnika

Rozważanie Ojca Eremity OVE z Eremu Maryi „Brama Nieba” do dzisiejszej Ewangelii (~2-3′) (3 piątek zwykły, rok liturgiczny A II)

Erem-Maryi-Brama-Nieba-nagłówek-strony

Sens wytrwałego zmagania

Codzienny ból głowy, ledwo żyjącej. Chwilami znużenie i przytłaczające zmęczenie. Cykliczne nawroty myśli o braku jakichkolwiek zdolności. A jednak pomimo całej tej unicestwiającej fali, każdego dnia od nowa brał książki, zeszyty, dyktafon i… żeglował po morzu nauki języka obcego. Mówiąc precyzyjniej, samotny biały żagiel na przedziwnym „Morzu Francuskim”. A morze, jak to morze; nie pieści się zbytnio z posiadaczami skromnych łajb. Ale faktem jest, że możliwość przeżycia istnieje.

Tak więc znosząc buntownicze bóle organów głosowo-słuchowych i zmagając się z poczuciem bezowocności trudu, codziennie całymi godzinami walczył z kolejnymi słówkami, zdaniami i tekstami francuskimi. Po roku ciężkiej, systematycznej pracy wydarzył się „cud”. Właściwie to cud, bez cudzysłowu, bo nawet życzliwe osoby dziwiły się, że muzycznie głuchoniemy zaczął całkiem zrozumiale mówić… Jakież to radosne uczucie: rozumieć i być rozumianym. W świadomości zaświtała myśl: „A jednak najwyraźniej ma to sens!”. Ta myśl, to był wiatr Ducha Świętego w żagle… rozpoczęła się niezwykła historia, która bez francuskiego nigdy by nie zaistniała…

Tak, nauka języka obcego, to niesamowita przygoda sama w sobie. W obecnych realiach, pewna znajomość przynajmniej jednego języka obcego, to praktyczna pomoc i zarazem szansa wejścia w całkiem nowy świat przeżywania rzeczywistości. Ale to także świetna metafora, która pomaga lepiej uchwycić najważniejsze prawa ludzkiego życia, w perspektywie Bożej Obecności. Najpierw dwie pułapki.

Pierwsza to powszechnie znany „słomiany zapał”. Podpalona słoma nagle umożliwia wielki płomień, ale wkrótce ze świetlistego ognia pozostaje jedynie szary popiół. Wiele osób zaczyna naukę języka obcego pod wpływem jakiegoś impulsu, ale potem zapał stopniowo gaśnie. Dlaczego? Powodem jest chęć doświadczenia natychmiastowych świetlanych efektów, brak żelaznej systematyczności i zanik solidnej motywacji. W sensie duchowym odsłania się pycha, która chciałaby uzyskać wszystko od razu. A trzeba pamiętać, że szybko i bez wysiłku, nic trwałego duchowo w życiu nie uzyskamy!

Druga pułapka przypomina „osiadanie na laurach”. Nauka języka rusza z kopyta. Przy pewnych zdolnościach, pojawiają się konkretne, całkiem dobre efekty. Ale, niestety, żółtodziób obrasta piórkami i zaczyna żyć w przekonaniu, że stał się pięknym łabędziem studiowanego języka. To powoduje zatrzymanie się na pewnym ograniczonym poziomie, w złudnym przekonaniu pełni. Potem całe życie: błędy, brak głębszego czucia frazy, niedopracowany akcent i po prostu zmarnowany potencjał. To dobra ilustracja duchowej pychy, która uniemożliwia trwałą postawę zdążania ku Nieskończoności. Duch, który nie rozwija się, po prostu się zwija; nawet jeśli wcześniej całkiem dobrze się rozwinął.

Świetne wyjaśnienie zasady optymalnego życiowego rozwoju znajdujemy w ewangelicznej przypowieści o ziarnku gorczycy (Por. Mk 4, 30-32). Otóż Jezus nawiązał do gorczycy, która nad brzegami Jeziora Galilejskiego osiągała wysokość nawet 3-5 m. wysokości. Znamienne, że ziarno tej rośliny, gdy się je wsiewa, „jest najmniejsze ze wszystkich nasion w ziemi”. Tak więc to bardzo dobry przykład wzrostu od czegoś malutkiego do czegoś wielkiego, co „wypuszcza wielkie gałęzie”. Tak właśnie wygląda sprawa Bożego rozwoju w życiu człowieka.

Istota wszelkiego realnego i trwałego wzrostu polega na pokornej akceptacji skromnego początku. Następnie to „maleństwo” powinno być systematycznie i cierpliwie rozwijane. Pomiędzy jednym dniem a drugim nie widać różnicy, ale realny codzienny malutki przyrost w dłuższej perspektywie daje rewelacyjny efekt. Taką metodą, można dojść do bardzo dobrego opanowania języka obcego. W perspektywie duchowej otrzymujemy wymowną ilustrację pokory, która zawsze jest narzędziem trwałych i solidnych Bożych budowli. W autentycznym życiowym rozwoju, tak naprawdę budowniczym jest sam Bóg. Sens codziennego trudu polega na tym, aby ufnie i wiernie otwierać swe wnętrze na Dar Jego trwale uszczęśliwiającej Obecności…

31 stycznia 2014 (Mk 4, 26-34)


   Powyższy tekst wraz z ilustracją w całości pochodzi ze strony Eremu Maryi „Brama Nieba”. Pozostałe artykuły z komentarzem Ojca Pustelnika znajdują się TUTAJ.

   Komentarze video

  Wszystkie poniższe okna video powinny wyświetlać najbardziej aktualny (dzisiejszy) odcinek, czasem trzeba go jednak odszukać w rozwijanej playliście (biała ikonka w oknie video, aktywna po kliknięciu przycisku odtwarzania).

   „Słowo na jutro” (~5-35′)

   Wprowadzenie do dzisiejszej Ewangelii, proponowane przez Centrum Formacji Duchowej w Krakowie na wieczór poprzedniego dnia, odcinek 1980 dostępny od 20:00 (~5-35′). 

„Słowo na jutro”
Źródło: CFD księży Salwatorianów w Krakowie

   Zoom (~2-3′)

  Od poniedziałku do piątku Zoom Mocnych w Duchu prowadzi o. Remigiusz Recław, Jezuita, a w soboty i niedziele Inga Pozorska, kierownik zespołu Mocni w Duchu (odcinek dostępny od godziny 5:00 rano).

Zoom Mocnych w Duchu
o. Recław SJ
Źródło: Remi Recław SJ

   Zielone Pastwisko (~4-7′)

  Zielone Pastwisko prowadzone przez ojca biskupa Piotra Kleszcza OFM conv., franciszkanina (odcinek na dziś pojawia się koło godziny 0:00).

Zielone Pastwisko
bp Piotr Kleszcz OFM
Źródło: Archidiecezja Łódzka

   Homilia (~9-29′)

  Dzisiejsza albo najbardziej aktualna homilia księdza kardynała Grzegorza Rysia.

Homilia
Kardynał Grzegorz Ryś
Źródło: Archidiecezja Łódzka


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.