Słowo-na-19-maja-2022

19 maja 2026. Słowo na wtorek 7 tygodnia okresu wielkanocnego. Czytania, Ewangelia, rozważanie, komentarze

19 maja 2026, Wtorek

Wtorek VII tygodnia okresu wielkanocnego (patron dnia: tu; inne oficjum: tu)
święty pustelnik dziś wspominany: św. Piotr Celestyn, papież i pustelnik
polska patronka dnia: bł. m. Elżbieta Róża Czacka, zakonnica

Czytania   +

   Ewangelia (J 17, 1-11a)

Ojcze, otocz swego Syna chwałą

Słowa Ewangelii według Świętego Jana:

W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, rzekł:

«Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.

Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie wpierw, zanim świat powstał.

Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje. Teraz poznali, że wszystko, cokolwiek Mi dałeś, pochodzi od Ciebie. Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś.

Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi. Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zostałem otoczony chwałą. Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie».

Oto Słowo Pańskie

   Rozważanie Ojca Pustelnika

Rozważanie Ojca Eremity OVE z Eremu Maryi „Brama Nieba” do dzisiejszej Ewangelii (~2-3′) (wtorek 7 tygodnia okresu wielkanocnego, rok liturgiczny A II)

Erem-Maryi-Brama-Nieba-nagłówek-strony

Czy praca zawsze ma sens?

Żyjemy w klimacie natłoku pracy. W podświadomości dominuje przekonanie, że im więcej zrobimy, tym lepiej. Punktem odniesienia do samooceny staje się ilość wykonanej pracy. Dlatego nawet modlitwa jest postrzegana przez wiele osób jako strata czasu, która powoduje wyrzuty sumienia. W tym zapędzeniu warto zauważyć, że niektórzy najwyżsi rangą zbrodniarze hitlerowscy, np. Himmler, porządnie harowali od rana do wieczora. I co z tego?… Jakże wiele przypadków, gdy zapracowani ludzie wyrządzają wiele zła innym ludziom. Ponadto, praca wykonywana z sukcesem prowadzi niejednokrotnie do pysznego zarozumialstwa (oczywiście niedostrzeganego).

Chwila trzeźwej refleksji pozwala dostrzec, że praca i wytwory ludzkiego wysiłku mogą służyć zarówno dobru, jak i złu. Od czego to zależy? Otóż od tego, jaki za tym wszystkim duch stoi. W wymiarze tego świata nie tylko Duch Święty, ale także Zły duch może dać na pewien czas ogrom sił. Istnieje zasadnicza różnica pomiędzy człowiekiem prawdziwie wierzącym i realnie niewierzącym. Dla człowieka wierzącego cały sens ludzkiego życia polega na tym, aby nieustannie przyjmować Ducha Świętego. Praca jest tutaj rozumiana tylko jako jeden ze środków do „wchłaniania” Ducha Świętego. Świadomość bycia narzędziem w ręku Boskiego Stwórcy powoduje, że im większe dzieła powstają, tym bardziej w sercu człowieka wzrasta postawa pokornego uniżenia.

Z kolei niewierzący postrzega siebie samego jako jedynego twórcę. „Ja” staje się „Bogiem Stworzycielem”. Gdy takiemu człowiekowi udaje się odnieść sukces, wtedy automatycznie jego serce wypełnia się „pychą geniusza”. Takie podejście prowadzi, wcześniej lub później, do podporządkowania się Złemu duchowi. Zły duch, chwyciwszy ofiarę, daje jej siły, aby pracowała na rzecz jakiegoś „planu zła”.

Trzeba jeszcze doprecyzować znaczenie użytych określeń „wierzący” i „niewierzący”. Otóż nie chodzi tu oczywiście o teoretyczny „zapis w dokumentach”, ale o praktyczny sposób życia. Wierzący to człowiek budujący swe życie na wierze w Boga. Niewierzący zaś konstruuje tylko na sobie. Znaczy to, że można być ochrzczonym, ale niestety postępować jak niewierzący. Jednocześnie człowiek deklarujący się jako niewierzący może praktycznie budować na Bogu, poprzez zgodną z sumieniem służbę Miłości i Prawdzie.

Optymalna sytuacja jest wtedy, gdy człowiek, ubogacony sakramentem chrztu świętego, pragnie poznawać Boga i w pełni opierać na Nim swe życie. Jezus tłumaczy: „A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa” (J 17, 3). W języku biblijnym „poznanie” nie oznacza jedynie teoretyczno-erudycyjnego zestawu informacji. W tym sensie „gigantami wiary” byłyby współcześnie komputery. Chodzi tu o całościowe poznanie, które zawiera w sobie wiedzę, pragnienie, odczuwanie. Poznać kogoś, to wejść z nim w relację; możliwie najpełniej zbliżyć się do niego. W tym sensie, człowiek o własnych siłach oczywiście nie jest w stanie poznać Boga. Uzyskanie takiego poznania umożliwia tylko Duch Święty. Dlatego w pełni słuszne jest stwierdzenie, że dla chrześcijanina cały sens życia polega na tym, aby przyjąć Ducha Świętego.

Nie należy jednak tego otwarcia na Ducha Świętego zredukować tylko do zestawu emocjonalnych modlitw. Niezbędne jest dogłębne wołanie całego człowieka, jego duszy i ciała. W tym sensie, wielkiego znaczenia nabiera praca, która powinna być traktowana jako całościowe otwieranie się na Ducha Świętego. Zmaganie cielesno-duchowe staje się wtedy czasem nasączania się Duchem Świętym. Taka praca nie jest już drogą do piekła, ale pięknym uświęcaniem życia i zdążaniem do Nieba. Słowne przywoływanie „Przyjdź Duchu Święty” jest ogromnie ważne, ale taka modlitwa staje się prawdziwie skuteczna dopiero wtedy, gdy stanowi niejako ukoronowanie całokształtu życia nastawionego na Ducha Świętego. Niech obecny czas przygotowania do uroczystości Zesłania Ducha Świętego będzie dla nas jak najbardziej owocny…

3 czerwca 2014 (J 17, 1-11)


   Powyższy tekst wraz z ilustracją w całości pochodzi ze strony Eremu Maryi „Brama Nieba”. Pozostałe artykuły z komentarzem Ojca Pustelnika znajdują się TUTAJ.

   Komentarze video

  Wszystkie poniższe okna video powinny wyświetlać najbardziej aktualny (dzisiejszy) odcinek, czasem trzeba go jednak odszukać w rozwijanej playliście (biała ikonka w oknie video, aktywna po kliknięciu przycisku odtwarzania).

   „Słowo na jutro” (~5-35′)

   Wprowadzenie do dzisiejszej Ewangelii, proponowane przez Centrum Formacji Duchowej w Krakowie na wieczór poprzedniego dnia, odcinek 2089 dostępny od 20:00 (~5-35′). 

„Słowo na jutro”
Źródło: CFD księży Salwatorianów w Krakowie

   Zoom (~2-3′)

  Od poniedziałku do piątku Zoom Mocnych w Duchu prowadzi o. Remigiusz Recław, Jezuita, a w soboty i niedziele Inga Pozorska, kierownik zespołu Mocni w Duchu (odcinek dostępny od godziny 5:00 rano).

Zoom Mocnych w Duchu
o. Recław SJ
Źródło: Remi Recław SJ

   Zielone Pastwisko (~4-7′)

  Zielone Pastwisko prowadzone przez ojca biskupa Piotra Kleszcza OFM conv., franciszkanina (odcinek na dziś pojawia się koło godziny 0:00).

Zielone Pastwisko
bp Piotr Kleszcz OFM
Źródło: Archidiecezja Łódzka

   Homilia (~9-29′)

  Dzisiejsze albo najbardziej aktualne homilie księdza kardynała Konrada Krajewskiego, księdza biskupa Zbigniewa Wołkowicza, ojca biskupa Piotra Kleszcza i księdza kardynała Grzegorza Rysia.

   Homilia
Kardynał Konrad Krajewski
Źródło: Archidiecezja Łódzka

   Homilia
Bp Zbigniew Wołkowicz
Źródło: Archidiecezja Łódzka

   Homilia
Bp Piotr Kleszcz
Źródło: Archidiecezja Łódzka

   Homilia
Kardynał Grzegorz Ryś
Źródło: Archidiecezja Krakowska


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.