Słowo-na-28-sierpnia-2022

28 sierpnia 2026. Słowo na piątek 21 tygodnia zwykłego w roku II. Czytania, Ewangelia, rozważanie, komentarze

28 sierpnia 2026, Piątek

Piątek XXI tygodnia zwykłego (rok II) – wspomnienie św. Augustyna, biskupa i doktora Kościoła (WspomnienieŚwiętoUroczystość; patron dnia: tu; inne oficjum: tu)
polski patron dnia: błogosławiony Alfons Maria Mazurek, kapłan i męczennik

Czytania   +

   Ewangelia (Mt 25, 1-13)

Przypowieść o dziesięciu pannach

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza:

Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść:

«Podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w swoich naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, senność ogarnęła wszystkie i posnęły.

Lecz o północy rozległo się wołanie: „Oto pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!” Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: „Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną”. Odpowiedziały roztropne: „Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie”.

Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto. Nadchodzą w końcu i pozostałe panny, prosząc: „Panie, panie, otwórz nam!” Lecz on odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was”.

Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny».

Oto Słowo Pańskie

   Rozważanie Ojca Pustelnika

Rozważanie Ojca Eremity OVE z Eremu Maryi „Brama Nieba” do dzisiejszej Ewangelii (~2-3′) (Wspomnienie świętego Augustyna, 21 piątek zwykły, rok liturgiczny B I)

Erem-Maryi-Brama-Nieba-nagłówek-strony

Perypetie i Nadzieja

„Stworzyłeś nas bowiem jako skierowanych ku Tobie. I niespokojne jest serce nasze, dopóki nie spocznie w Tobie”. Te wzruszające słowa św. Augustyna, patrona dzisiejszego dnia, wyrażają głęboką prawdę także i naszych serc. Od razu trzeba podkreślić, że autor cytowanych słów nie jest przypadkiem świętego, który „od kołyski” prowadził życie niemalże bezgrzeszne, przeniknięte modlitewnym wpatrywaniem się w Boga. Pomimo pięknego świadectwa wiary ze strony matki, początkowo był typowym przypadkiem człowieka, który rzuca się w wir światowego życia. Obficie czerpał z doczesnych rozrywek, inwestował w rozwój swej kariery zawodowej, starał się jak najwięcej zarobić, bardziej ufał ludzkim teoriom aniżeli ewangelicznej mądrości. Przez piętnaście lat pozostawał w konkubinacie. Po rozstaniu z konkubiną, zniewolony pożądaniem, żył bez małżeństwa z inną kobietą, w oczekiwaniu na „oficjalną narzeczoną”. Ogromna namiętność stanowiła głęboką tożsamość przyszłego wielkiego świętego. Na szczęście całym sercem nawrócił się do Pana. W końcu odnalazł swego Stwórcę, którego niezmordowanie, choć najpierw nieświadomie, poszukiwał. Podjął drogę heroicznej świętości.

Istnieje coś niezwykle ważnego, co pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego Augustyn zdołał przejść od „głupoty” do „Wielkiej Mądrości”. Otóż w tych zewnętrznych zawirowaniach, wewnętrznie był cały czas nastawiony na poszukiwanie prawdy. Zarazem był targany namiętnościami, z którymi nie był w stanie sobie poradzić. Nie poddawał się jednak. Ważne, że jeszcze przed nawróceniem na chrześcijaństwo, zło nie było dla niego „definitywną przystanią”, ale „przejściowym portem”, z którego starał się nieustannie wyruszać w stronę „oceanu dobra”. Dzięki temu otworzył swoje serce na Boskiego Stwórcę, który obdarzył go upragnionym pokojem. To tłumaczy, dlaczego Augustyn akcentował w swych późniejszych dziełach fundamentalne znaczenie Bożej łaski. Ludzkie koncepcje i naturalne siły nie wystarczą, aby zaspokoić umysł, wyciszyć serce i zapanować nad ciałem.

Droga życiowa św. Augustyna to wspaniałe źródło nadziei dla wszystkich. Historia jego życia jest szczególnie pokrzepieniem dla tych, którzy cierpią na skutek zagubienia swych bliskich pośród światowych propozycji, sprzecznych z Ewangelią. Jeżeli nasi bliscy szukają dobra, to choć póki co nie mają z Bogiem po drodze, wsparci cierpliwą modlitwą, z pewnością będą się zbliżać do Chrystusa. Przypadek Augustyna jest także wielkim umocnieniem dla tych, którzy choć szczerze szukają mądrego sposobu na życie, to jednak wciąż doświadczają braku zadowalających odpowiedzi na stawiane pytania. Wytrwałe zdążanie ku prawdzie na pewno skończy się kojącym doświadczeniem pokoju, jaki daje Prawda Wcielona, Chrystus. Wreszcie wielka świętość Augustyna to potężna obietnica dla tych, którzy już w duszy uwierzyli, ale wciąż dotkliwie doświadczają słabości ciała, targani nawet ogromnym pożądaniem. Nie można załamywać się. Najlepszą metodą przezwyciężania pożądania jest pokorne uznawanie swych ludzkich ograniczeń, koncentracja na Nieskończonym Miłosierdziu i gorące pragnienie woli, aby wciąż od nowa powstawać i nasycać się łaskami Bożej Miłości. Nawet jeśli ktoś „po uszy tkwi w grzechu”, ale ze łzami w oczach rwie się nieustannie ku Bogu, bez wątpienia zostanie wielkim świętym w wiecznym ogrodzie Niebiańskich Rozkoszy.

W kontekście ewangelicznej przypowieści o pannach mądrych i głupich najważniejsze aby zawsze mieć „Augustynowy olej” szczerego poszukiwania Mądrości i Miłości (por. Mt 25, 1-13). To gwarancja wejścia do wiecznego domu Boskiego Oblubieńca. Zarazem ta przypowieść jest wielkim ostrzeżeniem dla wszystkich, którzy nie prezentują postawy poszukiwania dobra i prawdy. Niebiański finał Augustyna, po wcześniejszych perypetiach, nie jest w żaden sposób potwierdzeniem tezy: „Hulaj dusza, piekła nie ma. Można bezmyślnie grzeszyć, jakoś to będzie”. Kto nie przygotowuje się na przyjście Chrystusa, ten przypomina panny głupie, którym brakło oleju. Skutkiem takiego podejścia będą zamknięte drzwi Wiecznego Domu i twarde słowa Boskiego Oblubieńca: „Zaprawdę powiadam wam, nie znam was”.

Niech pokój, który wypełnił św. Augustyna, ogarnia także i nasze serca, pragnące spocząć w Boskim Sercu Stwórcy…

28 sierpnia 2015 (Mt 25, 1-13)


   Powyższy tekst wraz z ilustracją w całości pochodzi ze strony Eremu Maryi „Brama Nieba”. Pozostałe artykuły z komentarzem Ojca Pustelnika znajdują się TUTAJ.

   Komentarze video

  Wszystkie poniższe okna video powinny wyświetlać najbardziej aktualny (dzisiejszy) odcinek, czasem trzeba go jednak odszukać w rozwijanej playliście (biała ikonka w oknie video, aktywna po kliknięciu przycisku odtwarzania).

   „Słowo na jutro” (~5-35′)

   Wprowadzenie do dzisiejszej Ewangelii, proponowane przez Centrum Formacji Duchowej w Krakowie na wieczór poprzedniego dnia, odcinek 2190 dostępny od 20:00 (~5-35′). 

„Słowo na jutro”
Wspomnienie św. Augustyna
Mt 23, 8-12
Źródło: CFD księży Salwatorianów w Krakowie

   Zoom (~2-3′)

  Od poniedziałku do piątku Zoom Mocnych w Duchu prowadzi o. Remigiusz Recław, Jezuita, a w soboty i niedziele Inga Pozorska, kierownik zespołu Mocni w Duchu (odcinek dostępny od godziny 5:00 rano).

Zoom Mocnych w Duchu
o. Recław SJ
Źródło: Remi Recław SJ

   Zielone Pastwisko (~4-7′)

  Zielone Pastwisko prowadzone przez ojca biskupa Piotra Kleszcza OFM conv., franciszkanina (odcinek na dziś pojawia się koło godziny 0:00).

Zielone Pastwisko
bp Piotr Kleszcz OFM
Źródło: Archidiecezja Łódzka

   Homilia (~9-29′)

  Dzisiejsze albo najbardziej aktualne homilie księdza kardynała Konrada Krajewskiego, księdza biskupa Zbigniewa Wołkowicza, ojca biskupa Piotra Kleszcza i księdza kardynała Grzegorza Rysia.

   Homilia
Kardynał Konrad Krajewski
Źródło: Archidiecezja Łódzka

   Homilia
Bp Zbigniew Wołkowicz
Źródło: Archidiecezja Łódzka

   Homilia
Bp Piotr Kleszcz
Źródło: Archidiecezja Łódzka

   Homilia
Kardynał Grzegorz Ryś
Źródło: Archidiecezja Krakowska

  Modlitwa świętego Augustyna do Ducha Świętego

   Prośba o łaski świętego Augustyna do Ducha Świętego

O najdobrotliwszy, najłaskawszy i najsłodszy Duchu Święty, Boże, jedyna i prawdziwa radości mojej duszy; pozdrawiam Cię, czczę i błogosławię w pokorze serca. Błagam Cię jako najłaskawszego Boga i Pana mego i najhojniejszego Szafarza łask Bożych. O, pełen miłości Duchu Święty, serce moje wzdycha do Ciebie i pragnie Cię moja dusza, abyś jej udzielił swoich łask i użyźnił miłością.

Przyjdź do mnie i uczyń w mym sercu godne dla Siebie mieszkanie.

Wysłuchaj mnie, Duchu Święty, i ześlij mi swą łaskę, abym zaczął poprawiać moje grzeszne życie i odtąd służył Ci pilniej, lepiej i gorliwiej.

Znasz, o najdobrotliwszy Duchu Święty, moją słabość i wiesz lepiej niż ja, jak jestem nędzny. Bez Ciebie jestem niczym, bez Ciebie nic nie mogę, bez Ciebie nic nie mam. Gdy upadnę – nie mogę powstać; gdy jestem w smutku – nie mogę się pocieszyć i nie mogę stawić oporu pokusom. Lecz przez Ciebie i z Tobą mogę wszystko. Przeto wzdycham serdecznie i wołam ze łzami: Przyjdź, o Duchu Święty, pełen łaskawości Pocieszycielu, nawiedź mnie i zostań ze mną na zawsze.

Serce moje jest nieczyste – lecz Ty możesz je oczyścić; jest pełne złości – lecz Ty możesz je uczynić dobrym; jest twarde – lecz Ty możesz je zmiękczyć; jest ubogie – lecz Ty możesz je wzbogacić; jest słabe – lecz Ty możesz je wzmocnić i uleczyć; jest suche – Ty możesz je zwilżyć rosą swej łaski i użyźnić.

Pociągnij moje serce całkowicie do Siebie, oderwij od wszystkiego, co ziemskie i stworzone, a napełnij je Twymi darami. A więc przyjdź, Duchu Najświętszy, serce moje pragnie i pożąda Ciebie. Przyjdź, słodki Gościu mej duszy, która tęskni za Tobą. Przyjdź, Duchu Pocieszycielu, gdyż serce moje jest niespokojne, dopóki Ciebie nie posiądzie. Najłaskawszy Duchu Święty, nie ustanę prosić, aż przyjdziesz; nie przestanę przyzywać, dopóki nie stanę się innym.

O Duchu Święty, uświęć mnie,
o Duchu czystości, oczyść mnie;
o Duchu zbawienia, zbaw mnie;
o Duchu najmożniejszy, wzbogać mnie;
o Duchu gorejący miłością, zapal moje serce.
O pełen łaskawości Duchu Święty, obdarz mnie swymi łaskami.
O Duchu Pocieszycielu, pociesz mnie;
o Duchu Święty użyźniający serca ludzkie, użyźnij moje serce.
O Duchu szczęśliwości, uczyń mnie szczęśliwym, a będę Cię wiecznie chwalił, dziękował i miłował całym sercem.

Duchu Przenajświętszy, Pocieszycielu strapionych, przeniknij moje serce i roztocz w nim swe jasne światło. Wylej Twą rosę niebieską na tę ziemię niepłodną, aby się skończyła jej nieurodzajność. Spuść iskrę Twej miłości aż do przybytku mej duszy, aby tam roznieciła ogień, który by pochłonął wszystkie słabości, niedbalstwa i niedoskonałości moje. Przyjdź więc, o przyjdź, słodki Pocieszycielu dusz strapionych, Ucieczko w niebezpieczeństwach i Opiekunie w strapieniach! Przyjdź, o Ty, który dusze obmywasz z ich plam i który leczysz ich rany. Przyjdź, siło słabych; przyjdź, Ojcze sierot, nadziejo nieszczęśliwych i skarbie wszystkich ubogich. Przyjdź, o Duchu Święty, przyjdź, gwiazdo żeglarzy i bezpieczny porcie rozbitków, i racz mieć litość nade mną! Uczyń mą duszę prostą, kochającą i wierną. Spraw, bym zachowując na ziemi czyste serce, zasłużył, by oglądać Cię i cieszyć się Tobą na wieki w niebie. Amen

Czytania na wspomnienie    +

Czytania na Święto    +

Czytania na Uroczystość    +


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.